20% firm leasingowych w Polsce to zakłady pracy chronionej. Zapowiadana przez rząd likwidacja przywilejów podatkowych spowoduje utratę konkurencyjności, a nawet grozi ich upadkiem.Spośród 150 firm leasingowych działających w Polsce około 30 ma status zakładu pracy chronionej. Specjalny status wykorzystują przede wszystkim małe firmy leasingowe. Firmy leasingowe korzystające z ulg grożą, że jeśli państwo zlikwiduje przywileje, to one zwolnią niewydajnych inwalidów.Status zpch ma również częstochowska spółka Leasco, notowana na pozagiełdowym rynku CeTO. W prospekcie emisyjnym firma przyznała, że w roku obrotowym 1997/1998 z tytułu ulg w podatku od towarów i usług (VAT) zaoszczędziła 1,81 mln zł. W tym samym okresie zysk netto Leasco wyniósł 2,02 mln zł.Najwięksi potentaci na rynku nie korzystają z przywilejów. Zpch nie jest np. specjalizująca się w leasingu nieruchomości LHI Leasing Polen, która w 1998 r. była największą pod względem wartości podpisanych umów leasingowych spółką w Polsce. Prezes LHI Leasing Polen, Tadeusz Kobylański, podkreśla, że rezygnacja z ubiegania się o status zpch była świadomym wyborem udziałowców firmy.- Wykorzystywanie inwalidów do osiągania korzyści podatkowych jest bardzo źle odbierane w międzynarodowym świecie finansów - twierdzi T. Kobylański.Andrzej Płochocki, dyrektor Konferencji Przedsiębiorstw Leasingowych (KPL) przyznaje, że sprawa zpch wywołuje kontrowersje również wśród samych członków KPL. Część z 52 zrzeszonych w tej organizacji firm ma bowiem specjalny status, pozostali nie. - Nie jesteśmy przeciwnikami zakładów pracy chronionej. Jednak w moim przekonaniu nierówność szans między nimi niekoniecznie trzeba wyrównywać za pomocą zakazu działania zpch w leasingu i usługach finansowych - mówi A. Płochocki. Według dyrektora KPL, główną przyczyną kontrowersji dotyczących wykorzystywania korzystnych dla zpch przepisów jest kwestia podatku dochodowego. Zpch, które są zwolnione z płacenia tego podatku, "przenoszą" tę ulgę na swoich leasingobiorców.Mechanizm jest następujący: Zgodnie z prawem leasingobiorca może zaliczać raty leasingowe jako koszty uzyskania przychodu, od których nie płaci podatku dochodowego. Zależy mu więc na tym, aby raty leasingowe na samym początku były jak najwyższe (w skrajnym przypadku w bilansie leasingobiorcy pojawia się strata, firma więc w ogóle nie płaci podatku dochodowego).Zwolniony z podatku dochodowego leasingodawca może natomiast umówić się ze swym kilentem i stosownie do jego potrzeb rozkładać wielkość rat leasingowych. Zdaniem A. Płochockiego, to właśnie wykorzystywanie tych przepisów przyczyniło się do największych patologii.Zatrudniające inwalidów firmy leasingowe nie płacą również podatku VAT, podatków od nieruchomości, środków transportu oraz spadków i darowizn. W przypadku zniesienia ulg dla zpch firmy leasingowe będą musiały także zwrócić państwu środki, którymi obracają zakładowe fundusze rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Problem ten ma m.in. wrocławska firma MR Leasing Service, którą przejął niedawno Europejski Fundusz Leasingowy, należący w 100% do Leszka Czarneckiego. Według niego, na koncie funduszu rehabilitacji należącego do MR Leasing Service jest około 10 mln zł. L. Czarnecki zapewnia, że w razie zmiany przepisów zwróci fiskusowi całą sumę.Według dyrektora A. Płochockiego, praca umysłowa w leasingu jest odpowiednim miejscem dla osób upośledzonych fizycznie, którym znacznie trudniej byłoby znaleźć się na stanowiskach robotniczych, wymagających wysiłku fizycznego.

GRZEGORZ BRYCKI