Zmiany w podatku CIT
Od przyszłego roku przedsiębiorcy będą mogli korzystać z przyspieszonej amortyzacji, a stawka podatku CIT zmaleje do 30%, jeśli Sejm zaakceptuje rządowe propozycje.
Sejmowa Komisja Finansów Publicznych debatowała w piątek nad rządowym projektem ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT). Obowiązująca ustawa o CIT, wielokrotnie nowelizowana, stała się mało czytelna. - Podatnicy mają problemy z interpretacją przepisów - powiedział wiceminister finansów Jan Rudowski, uczestniczący w obradach.Nowa ustawa o podatku od osób prawnych ma przede wszystkim przybliżyć polskie ustawodawstwo do przepisów obowiązujących w Unii Europejskiej, choć nie oznacza pełnej unifikacji z normami UE. Jej drugim podstawowym celem jest stopniowe obniżanie stawki podatku CIT (od 30% w 2000 r. do 22% w 2004 r.). - Spowoduje to większe zainteresowanie Polską ze strony kapitału zagranicznego - powiedział J. Rudowski.Oprócz obniżki stawek podatku, zakłada się również zmniejszenie z 20 do 15% podatku od dywidendy dla rezydentów. Projekt ustawy przewiduje zmiany w sposobie dokonywania amortyzacji - nowe prawo umożliwi jej przyspieszenie. Zakłada się też podwyższenie z 2,5 do 3,5 tys. zł limitu wartości przedmiotu, który może podlegać amortyzacji. Jednocześnie Ministerstwo Finansów proponuje, aby od 1 stycznia 2000 r. zlikwidować ulgi inwestycyjne. - W ocenie rządu brak jest wyraźnych efektów działania tych ulg - powiedział J. Rudowski.Ulgi w podatku CIT dla zakładów pracy chronionej zostaną zniesione i zastąpione przez bezpośrednie transfery środków z budżetu dla niepełnosprawnych. Państwo będzie natomiast honorować ulgi dla firm działających w specjalnych strefach ekonomicznych.Projekt ustawy precyzuje również definicję reklamy publicznej - jest nią taka reklama, która skierowana jest przynajmniej do 100 osób. Nowa ustawa o CIT ma również umożliwić urzędom skarbowym w większym stopniu kontrolę transakcji dokonywanych przez podmioty zależne (problem cen transferowych). - Sądzimy, że same wprowadzenie przepisów nakłoni podmioty do unikania wykorzystywania transakcji wewnątrz grupy w celu zmniejszania należności podatkowych - mówi J. Rudowski.
GRZEGORZ BRYCKI