Reakcja na optymistyczne doniesienia z USA
W poniedziałek na większości czołowych parkietów europejskich nastąpił umiarkowany wzrost notowań, który był reakcją na piątkową zwyżkę w Nowym Jorku. Tylko indeks paryski prawie nie uległ zmianie. Giełda nowojorska była nieczynna w związku z obchodzonym wczoraj w USA świętem pracy. Dlatego na rynkach europejskich inwestorzy przejawiali mniejszą niż zwykle aktywność.
LondynUczestnicy giełdy londyńskiej przyjęli z zadowoleniem opublikowane w piątek dane, które zmniejszyły niebezpieczeństwo nasilenia inflacji i zaostrzenia polityki pieniężnej USA. Wyraźny, przeszło 2-proc., wzrost Dow Jonesa podczas sesji piątkowej stanowił silny bodziec dla inwestorów brytyjskich. W efekcie FT-SE 100 podniósł się o 43,6 pkt. (0,69%). Największym powodzeniem cieszyły się akcje firmy telekomunikacyjnej Vodafone Airtouch w związku z perspektywą współpracy z amerykańskim Bell Atlantic. Zdrożały też walory innych spółek tej branży. Chętnie kupowano również papiery dostawcy oprogramowania do komputerów Misys oraz innej firmy o wysokim poziomie technologicznym - Parity. Staniały natomiast walory towarzystwa asekuracyjnego Legal & General po potwierdzeniu jego przejęcia przez National Westminster Bank.FrankfurtFrankfurcki DAX Xetra wzrósł o 64,33 pkt. (1,21%), reagując na piątkowy wzrost notowań w Nowym Jorku. Pozytywnie przyjęto też przegraną SPD w wyborach do dwóch parlamentów krajowych, gdyż uznano, że zmusi ona rząd do przyśpieszenia reform gospodarczych. Najbardziej zdrożały akcje największej sieci supermarketów w Niemczech - Metro - pod wpływem połączenia francuskich firm Carrefour i Promodes. Silnie wzrosły notowania Deutsche Telekom dzięki wiadomości o ofercie Deutsche Bank, która ma na celu zakup berlińskiej sieci telefonicznej, należącej do tej firmy. Podniosły się również notowania bawarskiego HypoVereinsbank, do czego przyczyniła się możliwość nawiązania współpracy z Deutsche Bank.ParyżRównież w Paryżu zwyżka notowań z końca zeszłego tygodnia na Wall Street wpłynęła na poprawę nastrojów. Szczególnie duże było zainteresowanie akcjami firm elektronicznych i informatycznych. Najbardziej poszły w górę notowania STMicroelectronics oraz Equant. Bardzo dobre wyniki finansowe towarzystwa lotniczego Air France i producenta samochodów Renault pobudziły wyraźny wzrost cen ich walorów. Sprzedawano natomiast akcje sieci supermarketów Carrefour i Promodes w związku z wątpliwościami władz francuskich, dotyczących ich połączenia. CAC-40 zmienił się nieznacznie, tracąc 4,33 pkt. (0,09%), przy czym powodem spadku była zmiana w składzie indeksu.TokioNa giełdzie tokijskiej nastąpił w poniedziałek umiarkowany wzrost notowań. Nikkei 225 zyskał 126,52 pkt. (0,72%). Silnym bodźcem była piątkowa zwyżka Dow Jonesa oraz rekord osiągnięty przez nowojorski indeks Nasdaq. To ostatnie zdarzenie pobudziło zainteresowanie akcjami japońskich firm informatycznych i elektronicznych. Najchętniej kupowano walory Fujitsu, gdyż dodatkowo popyt na nie zwiększyła wiadomość prasowa o planach współpracy tej spółki z amerykańskim Integrated Systems. Uwagę zwracał też wyraźny wzrost notowań przedsiębiorstw telekomunikacyjnych, do którego przyczyniły najnowsze inwestycje w ich akcje, dokonywane przez fundusze powiernicze. Innym czynnikiem sprzyjającym zwyżce notowań była stabilizacja kursu jena do dolara. Osłabiła ona bowiem obawy przed pogorszeniem konkurencyjności japońskiego eksportu, zachęcając do nabywania walorów firm o mocnej pozycji na rynku międzynarodowym. Tymczasem nadzieje na reorganizację grupy Mitsui wzmocniły zainteresowanie papierami należącego do niej Sakura Bank.Obroty nie były zbyt duże w związku z przerwą świąteczną na Wall Street oraz niepewnością co do trwałości wzrostu w Nowym Jorku.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI