Zdaniem przedstawiciela Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Polsce Franciszka Rozwadowskiego, mimo większego, niż oczekiwany, deficytu fiskalnego, tegoroczne wydatki budżetowe są pod kontrolą. W wywiadzie dla Reutersa stwierdził, że jego zdaniem poszerzanie deficytu w warunkach spowolnienia wzrostu gospodarczego nie jest niewłaściwe. - Można się zgodzić, że wydatki są pod względną kontrolą - powiedział PARKIETOWI Grzegorz Wójtowicz, członek Rady Polityki Pieniężnej. Zwrócił jed-nak uwagę, że wczesne zaawansowanie wydatków budżetu spowodowało pobudzenie popytu i ich hamowanie może stwarzać problemy dla gospodarki. - Ostre dopasowywanie wydatków do wpływów stwarza niebezpieczeństwo przesunięcia części z nich na później. W efekcie może nie udać się zaostrzenie polityki fiskalnej w 2000 r., co zaleca MFW - podkreślił G. Wójtowicz. Zwrócił też uwagę, że taka sytuacja może spowodować, również niekorzystne, przesunięcie w czasie wprowadzenia wspólnej polityki fiskalnej i pieniężnej.
czytaj str. 6
Zdaniem przedstawiciela Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Polsce Franciszka Rozwadowskiego, wydatki polskiego budżetu wciąż znajdują się pod kontrolą. F. Rozwadowski uważa, że jest tylko jedna dziedzina, w której - ze względu na niepełne informacje - nie wszystko jest jasne: ZUS.W wywiadzie dla Reutersa uznał on, że luźniejsza polityka fiskalna nie jest niewłaściwa. Wydatki rządowe spowodują jednak wyższy niż zakładano deficyt fiskalny. Przekroczy on 3% produktu krajowego brutto (planowano 2,5%). Będzie to jednak mniej niż w 1998 r., kiedy deficyt wyniósł 3,3% PKB.Zdaniem przedstawiciela MFW, Polska powinna tak przygotować przyszłoroczny budżet, by dawał on silny sygnał konsolidacji polityki fiskalnej.Według Rozwadowskiego, choć prognozy inflacyjne są w tym roku optymistyczne, zwłaszcza ze względu na niski wzrost cen żywności, nie byłoby zaskoczeniem, gdyby na koniec roku inflacja była bliska górnej granicy przyjętego przez Radę Polityki Pieniężnej przedziału 6,6-7,8%. Uważa on, że prowadzona przez NBP polityka stóp procentowych - oczekiwanie na rozwój sytuacji - jest wciąż właściwa, gdy nie są pewne ani trendy inflacyjne, ani założenia przyszłorocznego budżetu.
P.S.