Pacific Century CyberWorks
Jeszcze dziewięć miesięcy temu firma była niewielkim dystrybutorem telekomunikacyjnego asortymentu. Teraz ambicją Richarda Li, głównego udziałowca spółki, jest stworzenie satelitarnej i kablowej platformy internetowej, dzięki której dotrze do milionów domów.Richard Li jest powszechnie znany w Hongkongu jako Mr. Internet. Jego firma osiągnęła rynkową kapitalizację w wysokości 18,3 mld USD, jest to największa, po japońskich spółkach, wartość na azjatyckich rynkach. Regionalne banki inwestycyjne doceniając talent młodego menedżera gorąco polecają inwestycje w walory spółki. We wszystkich rekomendacjach przewidywany jest duży wzrost cen jej akcji. Po fuzji Time Warner i America Online pojawiły się spekulacje, że Pacific Century może być potencjalnym partnerem w dystrybucji oferty amerykańskiego giganta. Udziały w firmie posiada Intel, którego głównymi światowymi partnerami są z kolei CMGI i Trans World International. Zdaniem Jay'a Changa, analityka z Credit Suisse First Boston, Richard Li ubiega konkurencję. W 1990 roku stworzył pierwszą panazjatycką satelitarną sieć telewizyjną - Star TV. W ciągu 5 lat firma nie przynosiła zysków, nie przeszkodziło to jednak w jej sprzedaży z zyskiem w wysokości 825 mln USD. Za jego sprawą rząd Hongkongu powołał centrum infrastruktury informacyjnej, realizację wartego 1,6 mld USD projektu powierzono Pacific Century. Obecnie firma buduje, wzorowaną na amerykańskim Excite@Home, satelitarną i kablową platformę internetową. Dziesiątki milionów domowych użytkowników - głównie w Chinach, Indiach i Japonii - uzyska dzięki temu dostęp do internetu za pomocą własnych odbiorników telewizyjnych, wyposażonych w odpowiednią przystawkęAmbitne plany firmy przewidują podłączenie do internetu 16 mln gospodarstw domowych w ciągu pięciu lat. Zdaniem Richarda Li, założenia są realne, gdyż aby je zrealizować, wystarczy, że Pacific Century pozyska zaledwie co dziesiątą rodzinę korzystającą z lokalnych sieci telewizji kablowej w Azji. Tymczasem amerykański Excite@Home potrzebował czterech lat, aby pozyskać 700 tys. abonentów.
M.N.