W Masters rozpoczęto procedurę likwidacji zakładu dziewiarskiego w Zgorzelcu. Zwolnionych zostanie 111 osób. Spółka poniesie koszty odpraw w wysokości ok. 300 tys. zł. Zarząd planuje sprzedać lub wydzierżawić nieruchomości w Zgorzelcu.- Likwidacja oddziału podyktowana jest względami ekonomicznymi, związanymi z koniecznością ograniczenia nieopłacalnej produkcji przerobowej. Dla potrzeb Masters uruchomimy zespół dziewiarski w Legnicy, który zatrudni 31 osób - powiedziała PARKIETOWI Renata Jeziorowska, wiceprezes Masters. Dodała, że spółka nie utworzyła wcześniej rezerw na odprawy i będą one wypłacane na bieżąco.- Teren zakładu w Zgorzelcu ma ponad 6 tys. m2 powierzchni. Na początku prawdopodobnie wydzierżawimy te nieruchomości. Docelowo jednak chcielibyśmy sprzedać zbędne aktywa - wyjaśniła R. Jeziorowska. Według niej, wartość księgowa nieruchomości wynosi 300 tys. zł, a ich wycena rynkowa szacowana jest na ok. 1,5 mln zł. Ze sprzedaży aktywów spółka zarobiłaby więc ok. 1,2 mln zł brutto.Masters w 1999 r. przy przychodach w wysokości ponad 24,6 mln zł poniosło prawie 800 tys. zł straty. Duży wpływ na słaby wynik miały utworzone rezerwy, m.in. na trudno ściągalne należności i odprawy dla pracowników na łączną kwotę ponad 800 tys. zł. Jak dotąd spółka zwolniła 130 osób. W firmie zatrudnionych jest obecnie 709 pracowników.
D.W.