Łukbut przedmiotem spekulacji?
Kurs Łukbutu w ostatnim czasie wykonuje gwałtowne ruchy. Spółka nie przekazuje żadnych istotnych informacji. Należy się więc liczyć z tym, że zmiany notowań mają spekulacyjny charakter.
Łukbut zaczął intensywnie drożeć w reakcji na sprzedaż wiodącego pakietu akcji przez Jupiter NFI i pojawienie się w spółce nowych znaczących akcjonariuszy ? osób fizycznych, w tym mieszkających za granicą (Japonia i Niemcy). W powszechnej opinii przejęli oni kontrolę nad spółką po to, by rozpocząć w niej nową działalność. Tego oczekuje również zarząd giełdowej firmy. Łukbut nadaje się do tego wyjątkowo dobrze ? spółka-matka zajmuje się tylko działalnością handlową i marketingową, działalność produkcyjna została skoncentrowana w spółkach- -córkach. Dla inwestorów dodatkową zachętą mógł być status publiczny przedsiębiorstwa, którego osiągnięcie jest kosztowne. Czasami nawet chodzi o koszty porównywalne z kapitalizacją małej giełdowej firmy.Poprzedni tydzień przyniósł jednak bardzo poważną korektę wcześniejszych wzrostów. Akcjonariusze Łukbutu stracili 30%. Skala spadków sugeruje, że było to coś więcej niż tylko korekta wcześniejszych dynamicznych wzrostów. Zwłaszcza że spółka nie przekazała żadnych informacji, które mogłyby negatywnie wpłynąć na kurs. Ten tydzień na razie przyniósł zdecydowaną poprawę nastrojów. W poniedziałek kurs Łukbutu wzrósł o 10%, przy 98,52-proc. nadwyżce sprzedaży. Wczoraj zwyżka była kontynuowana. Cena akcji firmy wzrosła o 9,7%, osiągając poziom 8,45 zł, a więc i tak ponaddwukrotnie wyższy od notowanego jeszcze kilka tygodni temu.Zdaniem niektórych analityków, wszystko wskazuje na to, że huśtawka na Łukbucie to efekt spekulacyjnych ruchów związanych z pojawieniem się w firmie nowych akcjonariuszy. Niektórzy inwestorzy, jak oceniają analitycy, windują kurs w górę, chcąc w odpowiednim momencie zdyskontować informacje na temat planów nowych akcjonariuszy wobec spółki. Ci jednak, którzy uwierzą, że nowi właściciele bardzo szybko i radykalnie poprawią sytuację przedsiębiorstwa, a co za tym idzie, doprowadzą do dalszego wzrostu kursu, mogą się srodze zawieść. Wyjście z tarapatów zajmie z pewnością spółce trochę czasu. Zwłaszcza że na razie nie rozpoczęła ona nowej działalności, a dotychczasowa nadal dotyczy bardzo trudnego, znajdującego się w zapaści rynku obuwniczego.Na koniec kwietnia zaplanowane zostało WZA łukowskiego przedsiębiorstwa. Nowi akcjonariusze zapewne wprowadzą w jego trakcie swoich przedstawicieli do rady nadzorczej. Także wówczas mogą być zaprezentowane ich zamiary wobec firmy.
K.J.