Werner Seifert ? szef Deutsche Börse AG

Werner Seifert, będący od sierpnia 1993 r. prezesem zarządu Deutsche Börse AG, spółki, która zarządza drugą co do wielkości giełdą europejską ? we Frankfurcie nad Menem ? ma teraz ambitne plany do zrealizowania. Deutsche Börse prowadzi rozmowy na temat ewentualnego połączenia z giełdą w Londynie, w wyniku której powstałby największy rynek akcji na naszym kontynencie. Aby ułatwić tę procedurę, niemiecka firma zamierza w najbliższym czasie zadebiutować na frankfurckim Neuer Markt. Jeśli oba zamierzenia się powiodą, wówczas Werner Seifert będzie mógł sobie dopisać kolejne sukcesy na swoim koncie.Szef Deutsche Börse nie jest łatwym partnerem w negocjacjach ze względu na swoją nieustępliwość i twardą postawę. Pracownicy giełdy we Frankfurcie nie bez powodu nadali mu przydomek ?Rambo?. W połowie z szacunkiem, w połowie zaś ze strachem określają jego styl kierowania firmą, jako ?zarządzanie poprzez strach? czy też ?politykę buldożera?.Werner Seifert urodził się w 1949 r. w Winterthur w Szwajcarii. W latach 1970-1975 studiował ekonomię i uzyskał tytuł MBA na uniwersytecie im. Goethego we Frankfurcie, a później w latach 1976-1978 ukończył ekonomię i nauki polityczne na uniwersytecie w Hamburgu. Jednocześnie pracował jako asystent na uczelni frankfurckiej. Jeszcze przed studiami w 1968 r. odbył praktykę w Deutsche Banku.W 1979 r. podjął pracę w renomowanej amerykańskiej firmie konsultingowej McKinsey & Co, gdzie do 1982 r. był konsultantem, w latach 1983?1986 zaś osiągnął status partnera. Pod koniec lat 80. przeszedł do firmy ubezpieczeniowej Schweizerische Rückversicherungen (Swiss Re), gdzie pełnił funkcję jednego z członków zarządu. Do objęcia stanowiska prezesa zarządu Deutsche Börse w 1993 r. namówił go Rolf Breuer, szef rady nadzorczej Deutsche Börse, a obecnie prezes Deutsche Banku. Było to ogromnym zaskoczeniem, ponieważ Werner Seifert nie posiadał żadnego doświadczenia, jeśli chodzi o kierowanie giełdami papierów wartościowych.Z perspektywy czasu okazało się jednak, że wybór Seiferta był strzałem w dziesiątkę. Podkreśla się, że zdołał bardzo szybko zreformować giełdę, mimo że konserwatywny charakter niemieckiej gospodarki temu nie sprzyjał. Nie ukrywał przy tym metod, jakie stosuje. W jednym z wywiadów podkreślił: ?Jestem w stanie wyprosić, pożyczyć lub nawet ukraść każdy dobry pomysł, który pozwoli na rozwój mojej firmy?. Za jego dotychczasową największą zasługę uznaje się szybkie wprowadzenie na parkiecie frankfurckim elektronicznego systemu handlu (Xetra), dzięki czemu stał się on bardziej konkurencyjny i wyprzedził pod względem rozwoju technologicznego np. London Stock Exchange W. Seifert bardzo szybko zdał sobie sprawę, że w perspektywie wprowadzenia euro oraz rozwoju handlu elektronicznego takie posunięcie jest niezbędne.Prywatnie Werner Seifert znany jest ze swoich uzdolnień muzycznych. Jego babka była znaną pianistką, a ojciec grał na skrzypcach. Młody Werner w latach 60. miał nawet swój własny zespół rockowy o nazwie Appleton (na cześć brytyjskiego naukowca Sir Edwarda Appletona). Gdy trzy lata temu we Frankfurcie uroczyście obchodzono wprowadzenie systemu Xetra, szef Deutsche Börse zasiadł do pianina i wykonał skomponowaną osobiście na tę okoliczność piosenkę. Innym hobby Wernera Seiferta jest kolekcjonowanie starych samochodów.

Ł.K.