Marcin Piróg ? prezes Okocimia
Marcin Piróg jest trzecim od momentu prywatyzacji spółki prezesem Okocimia. W 1979 r. rozpoczął studia na Politechnice Wrocławskiej. Po trzech latach wyjechał na stypendium rządu francuskiego na Politechnikę Lotaryńską w Nancy. Po ukończeniu studiów podjął pracę w Elf Atochem, gdzie od razu kierował 120-osobowym zespołem. Po trzech latach awansował na stanowisko zastępcy dyrektora w jednym z zakładów należących do tego koncernu. ? Później okazało się, że zakład ten został sprzedany firmie Total, z którą od tej pory się związałem ? dodaje Marcin Piróg. Zajmował się tam inwestycjami, jakością oraz kontaktami z klientami. W 1993 roku uzyskał dyplom MBA Insead i otrzymał propozycję pracy od PepsiCo w Wedlu. Wiązało się to jednak z powrotem do Polski. ? W Warszawie przyjechaliśmy z lotniska taksówką do hotelu za 40 dolarów. Nowe miejsce pracy także pozostawiało wiele do życzenia. Jednak stosunkowo szybko przeprowadzono globalne zmiany ? wspomina Marcin Piróg. Obecnie nie żałuje decyzji o powrocie do Polski. ? Kilka lat wcześniej istniała luka na krajowym rynku pracy, która pozwoliła mi na zrobienie szybszej kariery niż we Francji, gdzie rynek pracy jest ustabilizowany ? dodaje.W Wedlu zajmował się inwestycjami. Pilotował również wprowadzanie nowych produktów, np. batoników ?WW?. W 1995 roku został dyrektorem generalnym kategorii słodyczy. Od 1997 roku był prezesem Leaf Poland, a od połowy 1998 r. ? Leaf Central Eastern Europe.Marcin Piróg ma 40 lat. Żonaty, ma dwóch synów. Uczęszczają do szkoły francuskiej w Warszawie. Wolny czas spędza z dziećmi. Zimą jeździ na nartach, latem zaś na rowerze. Gra w piłkę nożną. Lubi także biegi nad Wisłą.
EWA BAŁDYGA