Reforma podatków zagrożona
Po piątkowym głosowaniu nad zasadami wprowadzenia VAT w rolnictwie wprowadzenie ulgi prorodzinnej do podatku od osób fizycznych w 2001 r. jest bardzo niepewne. Jeśli Senat pozostawi zerową stawkę VAT na nieprzetworzone produkty rolne, to ? jak powiedział wicepremier Leszek Balcerowicz ? o ulgach prorodzinnych nie ma mowy.Koalicja znów poróżnionaPo przyjęciu nowelizacji ustawy o podatkach pośrednich koalicja po raz kolejny zatrzęsła się w posadach. Dzięki wsparciu części posłów AWS, SLD i PSL udało się w piątek przegłosować zapis, w myśl którego stawka VAT, według której rolnicy zapłacą podatek, wyniesie 0%, a nie ? jak chciał rząd ? 3%. Takie rozwiązanie oznacza, że rolnicy nie zapłacą nic, zyskają natomiast prawo do odliczeń VAT-u naliczonego w cenach środków produkcji. Według wiceministra finansów Jana Rudowskiego, zerowa stawka to rocznie ok. 1,3 mld zł mniej w budżecie.? Reforma podatkowa musi się bilansować. Musi być spełnionych kilka warunków, aby w ogóle można było mówić o wprowadzaniu do systemu podatkowego ulg prorodzinnych, które zresztą ten system komplikują ? mówił w piątek w Sejmie wicepremier L. Balcerowicz. Według niego, decyzja Sejmu to krok wstecz w dostosowywaniu polskiego prawa do norm Unii Europejskiej. Wprowadzenie zerowej stawki określił jako zepsucie prawa podatkowego.Od kilku dni politycy Unii Wolności zapowiadali, że część zmian w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych zależy od zachowania się AWS w sprawie rolniczego VAT. ? Zwracaliśmy uwagę, że jeżeli zostanie przyjęta zerowa stawka VAT w rolnictwie, to może zabraknąć pieniędzy na inne rozwiązania. Przyszłoroczny budżet mógłby się nie domknąć ? mówił PARKIETOWI kilka dni temu poseł UW Stanisław Kracik. W klubie AWS nie osiągnięto porozumienia, co było przyczyną wielokrotnego odkładania głosowania nad ustawą. Prace nad nią trwają w Sejmie od początku tego roku. W piątek Akcji nie pomogło nawet wprowadzenie dyscypliny w głosowaniu.Senat naprawi błąd?Plan był taki: rolnicy mogliby płacić VAT na dwa sposoby. Pierwszy zakładał wprowadzenie zasad ogólnych. Rolnik mógłby odliczać podatek naliczony w cenach środków produkcji (np. w kosztach energii elektrycznej) od podatku należnego, który płaciłby od sprzedaży swoich produktów. Aby stosować zasady ogólne, rolnik musiałby prowadzić ewidencję rachunkową, a jego obroty musiałyby wynosić co najmniej 80 tys. zł rocznie. Drugi sposób to 3-procentowy podatek ryczałtowy. Miał on być wypłacany rolnikowi przez nabywcę jego towaru. Ryczałtowcy nie musieliby prowadzić ewidencji ani rejestrować się w urzędzie skarbowym.Zwolennicy wprowadzenia zerowej stawki uzasadniali, że wprowadzenie 3-procentowego podatku spowoduje wzrost cen produktów rolnych. Według rządu, 3-procentowa stawka na nieprzetworzone produkty rolne to przede wszystkim efekt dostosowywania prawa do dyrektyw Unii Europejskiej. Nowy podatek w rolnictwie nie miał powodować wzrostu dochodów budżetowych. Politycy AWS już zapowiedzieli, że owe 3% znajdzie się w ustawie po poprawkach Senatu.O tym, czy ulga prorodzinna pozostanie w projekcie nowelizacji ustawy o PIT, sejmowa Komisja Finansów Publicznych zdecyduje w najbliższych dniach. Zapowiadane na piątek ?pierwsze starcie? w sprawie ustawy o podatkach osobistych zostało przełożone na wniosek posłów SLD.
MAREK CHĄDZYŃSKI