JP Morgan i Société Générale o Polsce w okresie kryzysu politycznego
Analitycy w City nie są pewni, skąd dokładnie napłynęły do Polski kapitały, które na początku tego tygodnia spowodowały wzrost wskaźników WIG i TECHWIG. W rozmowie z Parkietem zwrócili uwagę, że przez cały miniony tydzień, podczas którego dojrzewał kryzys polityczny, napływ i odpływ kapitałów na warszawską giełdę praktycznie pozostał niezmieniony.Co ciekawe, ze spokojem wydarzenia w Polsce traktują również ? wrażliwe zazwyczaj na ryzyko polityczne ? rynki instrumentów dłużnych. Bank JP Morgan wskazuje, że dochodowość 5-letnich obligacji Ministerstwa Finansów od 15 maja br. wzrosła tylko o 20?25 punktów bazowych, i to głównie na skutek działania czynników zewnętrznych. Ponadto ? co jest największą osobliwością ? na złożenie rezygnacji przez 5 ministrów z Unii Wolności (w tym uważanego za gwaranta reform ekonomicznych w Polsce L. Balcerowicza) rynki nie zareagowały żadną zmianą. Wbrew oczekiwaniom ? przyznaje J.P. Morgan ? reakcja rynków wcale nie była dramatyczna.Niepokojące długi przedsiębiorstwBank ten twierdzi, że Polsce nie grozi kryzys złotego. Jego kurs jest płynny a przy wynoszących 26 mld USD rezerwach walutowych NBP, podjęcie gry na spadek kursu naszej waluty byłoby trudne dla każdego spekulanta. Poza tym, do Polski nadal napływają duże kwoty z tytułu bezpośrednich inwestycji zagranicznych, a na rynkach walutowych pamięta się o bliskiej już wpłacie za strategiczny pakiet akcji TP SA. Krótkoterminowym inwestorom na rynkach obligacji J.P. Morgan radzi trzymać się z dala od Polski, ale długoterminowym zapowiada atrakcyjne okazje.Za największe zagrożenie dla złotego J.P. Morgan uznaje natomiast nominowane w euro lub w dolarach zadłużenie krajowych podmiotów gospodarczych o łącznej wartości odpowiadającej 22 mld USD, z czego około 16 mld USD przypada na zobowiązania krótkoterminowe. Analitycy banku podkreślają, że z powodu wysokiego oprocentowania w Polsce i niskiego kursu euro nasze spółki nie odczuwały potrzeby zabezpieczenia się podwójnymi transakcjami terminowymi. Kryzys polityczny może zmienić ich postawę, a podjęcie takich zabezpieczeń mogłoby być powodem dużego osłabienia złotego. Z drugiej strony, sukces obecnych działań politycznych UW może przynieść silne umocnienie złotego, pod warunkiem jednak, że poprawią się warunki na rynkach globalnych. Z kolei, mniejszościowe rządy AWS byłyby ? według tego banku ? bardzo niestabilne i zdecydowanie zwiększyłyby prawdopodobieństwo przedterminowych wyborów. Wygrałby je Sojusz Lewicy Demokratycznej i wyłonił rząd, którego program ekonomiczny jest trudny do przewidzenia.Polityczna loteriaUW ? według J.P. Morgan ? wie, że AWS nie może sobie pozwolić na przedterminowe wybory i będzie gotowa do kompromisu. Jednak gra, jaką UW podjęła, jest bardzo niebezpieczna. Tymczasem dla utrzymania możliwości spłacania szybko rosnącego deficytu płatności bieżących i przystąpienia do Unii Europejskiej w 2003 r. Polska potrzebuje zaufania ze strony inwestorów zagranicznych. Bank wyraża więc nadzieję, że partie koalicyjne dołożą wszelkich starań, żeby wypracować kompromis, a jego skutkiem będzie stabilniejsza i lepsza sytuacja polityczna. Zwraca jednocześnie uwagę, że większość polskich gospodarstw domowych ma długi rewaloryzowane do dolara, a zatem ewentualny spadek wartości złotego wywołałby poważne niezadowolenie społeczeństwa.Francuski bank Société Générale spodziewa się przedterminowych wyborów parlamentarnych, być może już na przełomie września i października 2000 r. Bank ten uważa, że rynkom było całkiem dobrze z rządami SLD. Przypomina, że w 1997 r. wielu analityków miało nadzieję, że ugrupowanie to utrzyma się u władzy, a minister finansów Marek Belka był popularny co najmniej tak bardzo, jak Leszek Balcerowicz.?Rząd SLD był z pewnością kompetentny w sprawach makroekonomicznych? ? uważa Société Générale ? ?nie zrobił natomiast wiele w sprawach reform gospodarczych. Dziś jednak tempo reform wynika z negocjacj w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej, a ponieważ SLD pragnie tego podobnie, jak obecna koalicja, więc przeobrażenia te powinny być pod rządami lewicy kontynuowane?. Société Générale sugeruje też, że dla rynków kapitałowych i finansowych najistotniejszym czynnikiem będzie czas potrzebny do rozwiązania polskich problemów politycznych.
MARIUSZ KULIŃSKI (Londyn)