Bony skarbowe

Na wczorajszym przetargu spadło zainteresowanie bonami skarbowymi, co po części może być skutkiem wcześniejszych dużych ofert ze strony Ministerstwa Finansów i NBP. Spadły zaś rentowności obu rodzajów sprzedawanych bonów.W zeszłym tygodniu resort finansów zorganizował największy w historii przetarg bonów ? oferta papierów dwutygodniowych wyniosła 4,8 mld zł. Nadzwyczajny przetarg okazał się konieczny, ponieważ budżet nie otrzymał jeszcze pieniędzy z prywatyzacji TP SA. Wcześniej zaś, na zwykłym cotygodniowym przetargu resort sprzedał papiery za niespełna 300 mln zł. Gdy do tego doliczyć sprzedaż obligacji posiadanych przez NBP (banki kupiły papiery o wartości 208 mln zł), to okaże się, że z rynku w ciągu ubiegłego tygodnia odessano ponad 5,2 mld zł (według cen transakcyjnych). Być może to było przyczyną spadku zainteresowania inwestorów bonami skarbowymi ? wczorajszy popyt na te papiery wyniósł łącznie niewiele ponad 810 mln zł, tymczasem tydzień wcześniej ? przy identycznej ofercie w wysokości 300 mln zł ? popyt był prawie dwukrotnie wyższy od ogłoszonego wczoraj.Za spadkiem zainteresowania bonami skarbowymi może stać także niepewność co do tempa spadku inflacji we wrześniu. Wprawdzie prawie wszyscy spodziewają się, że będzie ona niższa niż w sierpniu, jednak szybki wzrost cen żywności w I połowie ubiegłego miesiąca może wskazywać, że ten spadek będzie wolniejszy od oczekiwanego.NBP sprzedaje obligacjeZ drugiej strony, inwestorzy mogą zachowywać pieniądze na przetargi NBP. Bank centralny, który miał pakiet obligacji o wartości nominalnej 16,4 mld zł, sprzedaje je w celu likwidacji nadpłynności sektora. Wczoraj bank centralny poinformował, że zamierza w każdym miesiącu oferować papiery o wartości 1,2?1,5 mld zł. Na razie odbyły się dwie aukcje, na każdej oferowano papiery o wartości 500 mln zł. Jednak o ile na pierwszej NBP sprzedał obligacje o wartości nominalnej ponad 400 mln zł, o tyle na drugiej ? o wartości 208 mln zł.Aby przetargi bonów skarbowych nie kolidowały z aukcjami NBP, resort finansów znacznie zmniejszył ofertę bonów w październiku. Zaoferuje papiery o wartości 1,2 mld zł wobec 2,6 mld zł (pierwotna wartość oferty) we wrześniu. Resort jest więc pewien, że dostanie pieniądze za TP SA już w tym miesiącu, choć w informacjach prasowych pojawiała się nawet data 15 listopada jako ostateczny termin zapłaty za akcje krajowego operatora.Małą podaż resort finansów na pewno będzie chciał wykorzystać do zbicia rentowności bonów skarbowych, które zostały mocno wywindowane po ogłoszeniu wzrostu inflacji w lipcu.Rentowności i popytNa wczorajszym przetargu oferowano bony 13-tygodniowe o wartości nominalnej 100 mln zł oraz 52-tygodniowe ? o wartości nominalnej 200 mln zł. Łączny popyt wyniósł 810 mln zł, czyli był 2,7 razy wyższy od podaży. Resort sprzedał wszystkie oferowane papiery, za które ? średnio ? uzyskał prawie 265 mln zł.Średnie rentowności obu rodzajów bonów spadły. W przypadku 13-tygodniowych średnia rentowność spadła do 17,043% z 17,311% przed tygodniem. Oznacza to spadek prawie o 0,27 pkt. proc. (1,6%). W przypadku bonów 52-tygodniowych średnia rentowność wyniosła 18,094%, wobec 18,148% przed tygodniem. W tym przypadku spadek rentowności był mniejszy, wyniósł tylko nieco ponad 0,05 pkt. proc. (0,3%). Być może wynikało to m.in. z mniejszego popytu na bony roczne. Wyniósł on bowiem 498,84 mln zł, czyli był 2,5 razy większy od popytu, tymczasem popyt na bony 13-tygodniowe wyniósł ponad 311 mln zł, czyli był ponadtrzykrotnie wyższy od podaży.

Marek [email protected]