PKO BP, które posiada prawie 20% głosów na walnym Wólczanki i nie wprowadziło swoich przedstawicieli do rady nadzorczej, może wystąpić z wnioskiem o zwołanie kolejnego NWZA, uważa Ryszard Polański, prezes łódzkiej spółki. Szansą dla banku jest wybór nowej rady w drodze głosowania grupami. Przedstawiciele PKO BP nie chcieli komentować tego, co stało się po ostatnim walnym Wólczanki.PKO BP w ?starej? radzie nadzorczej miał dwóch przedstawicieli. Na walnym bank zarejestrował wszystkie akcje i dysponował ok. 30% głosów. Pięcioosobowa nowa rada została wybrana głosami inwestorów indywidualnych i firmy Malbeth, zarejestrowanej w Irlandii. ? Akcjonariusze ci na razie nie zdradzają strategii wobec spółki. Prawdopodobnie zmieni się to po ukonstytuowaniu rady nadzorczej. Może do tego dojść w najbliższych dniach ? powiedział PARKIETOWI prezes Polański.Poza PKO BP duże pakiety akcji Wólczanki mają Stanisław Gasinowicz (prawie 16%) Malbeth Ltd (9,9%), Artur Kowalczuk (7,4%) i Rafał Karczmarczuk (7,3%). Zdaniem analityków, Wólczanką, która jest liderem w produkcji koszul w kraju, być może zainteresują się inwestorzy branżowi. Nowi akcjonariusze mogą zrestrukturyzować firmę, doprowadzić do wzrostu jej wartości i np. po dwóch latach odsprzedać udziały. Skorzysta na tym również PKO BP, jeżeli nie utraci bankowej obsługi firmy.

D.W.