Reklama

OPINIE ANALITYKÓW-Sprzedaż detaliczna wzrosła w III r/r o 15,7 proc.-GUS

WARSZAWA, 22 kwietnia (Reuters) - W marcu 2008 roku sprzedaż detaliczna wzrosła rok do roku o 15,7 procent, zaś licząc miesiąc do miesiąca wzrosła o 11,8 procent, podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny (GUS).

Aktualizacja: 27.02.2017 20:48 Publikacja: 22.04.2008 12:27

Analitycy ankietowani przez Agencję Reutera prognozowali, że sprzedaż detaliczna zwiększyła się w marcu o 21,4 procent w skali roku.

Niższe od oczekiwań okazało się też marcowe bezrobocie. GUS podał, że spadło ono do 11,1 procent z 11,5 procent w lutym, choć analitycy oczekiwali 11,4 procent.

Poniżej przedstawiamy opinie analityków:

Jacek Wiśniewski, główny ekonomista Raiffeisen Banku:

"Z jednej strony dane te są gorsze od oczekiwań, bo sprzedaż detaliczna okazała się niższa od prognoz, ale z drugiej bezrobocie też zaskakuje, rzadko kiedy zdarza się aż taka różnica w prognozie bezrobocia.

Reklama
Reklama

Sprzedaż i bezrobocie wysyłają sprzeczne sygnały, ponieważ liczba osób pracujących najwyraźniej się zwiększa, więc nie sądzę, żeby ci ludzie mniej kupowali, tak więc spadek sprzedaży detalicznej poniżej 20 procent jest raczej jednorazowy.

Bardziej skłaniam się ku temu, że i sprzedaż i produkcja przemysłowa, odnotowały jednorazowe osłabienie niż, że to początek nowego trendu.

Podtrzymujemy naszą prognozę Produktu Krajowego Brutto (PKB) na pierwszy kwartał na poziomie 5,7 procent i sądzimy, że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) teraz zrobi pauzę. Dane o inflacji, produkcji przemysłowej i sprzedaży sugerują pauzę w kwietniu i maju." Michał Dybuła, ekonomista BNP Paribas:

"Wzrost sprzedaży detalicznej w marcu był słaby. Razem z wcześniejszymi danymi o produkcji przemysłowej są to informacje, które przesądzają, że na pewno nie będzie podwyżki stóp procentowych w przyszłym tygodniu. Rada poczeka w kwietniu z podwyżkami.

Kolejne miesiące pewnie już nie będą tak słabe jak marzec, ale będą spójne z dalszym osłabieniem tempa wzrostu gospodarczego.

Po tych danych należy się spodziewać, że tempo wzrostu gospodarczego, nie osiągnęło prognozowanych 6 procent w pierwszym kwartale.

Reklama
Reklama

Co mogło wpłynąć na słabsze od oczekiwań dane? Pewnie w jakimś stopniu podwyżki cen energii, ale paradoksalnie może też 'efekt wielkanocny' nie wystąpił."

Piotr Kalisz, starszy ekonomista, Bank Handlowy:

"Dane o sprzedaży detalicznej są niewątpliwie niższe od oczekiwań, jednak trzeba pamiętać, że są to bardzo zmienne dane. Podtrzymujemy naszą prognozę wzrostu gospodarczego w pierwszym kwartale na poziomie 5,7 procent w relacji rocznej.

W kolejnych kwartałach konsumpcja będzie motorem wzrostu, jednak gospodarka będzie zwalniać z powodu niższego eksportu netto, w całym roku 2008 oczekujemy wzrostu o 5 procent, a w 2009 roku o 4,3 procent.

Te dane w połączeniu z niższą od oczekiwań inflacją, dużo niższą od prognoz produkcją przemysłową i silnym złotym mogą skłonić RPP do wstrzymania się z podwyżką stóp w kwietniu. Do końca roku oczekujemy jeszcze dwóch podwyżek stóp."

Robert Beange, strateg walutowy w JP Morgan w Londynie:

Reklama
Reklama

"Dane o sprzedaży detalicznej w ślad za danymi o produkcji przemysłowej zaskoczyły in minus. Sądzimy jednak, że dane są słabe jedynie chwilowo. Choć w krótkim okresie to negatywna wiadomość dla złotego, to w średnim nadal spodziewamy się umocnienia polskiej waluty."

(Redagował: Marcin Gocłowski)

(([email protected]; +48 22 6539700; Reuters Messaging: [email protected]))

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama