Marża odsetkowa wzrosła z 2,7 proc. przed rokiem do 3,1 na koniec czerwca. Przedstawiciele banku poinformowali, że marża może się lekko zwiększyć jeszcze w drugiej połowie roku.

Odpisy na złe kredyty wyniosły 30,5 mln zł i były znacznie niższe niż przed rokiem, ale jednocześnie nieco wyższe niż kwartał wcześniej. Przedstawiciele banku podkreślają, że koszty ryzyka kredytowego w relacji do portfela kredytowego są poniżej średniej rynkowej.

– Wyniki drugiego kwartału są obciążone kosztami oferty publicznej, zmianą systemu wynagrodzeń oraz rozwojem sieci oddziałów – tłumaczy prezes Jacek Bartkiewicz. Na samą ofertę bank wydał 12 mln zł. BGŻ zadebiutował na giełdzie pod koniec maja.

W pierwszym półroczu bank otworzył 25 nowych placówek, a do końca roku otworzy kolejne 25.

– Wyniki oceniam jako „lekko pozytywne". Jeśli odjęlibyśmy koszty związane z IPO, to pozostałe koszty rosną w podobnym tempie co przychody, a rozbudowa sieci nie obciąża wyniku w istotny sposób. Wyniki drugiego kwartału są gorsze od pierwszego ze względu na wyższe rezerwy, ale w pierwszych trzech miesiącach były one nienaturalnie niskie – ocenia Andrzej Powierża, analityk Domu Maklerskiego Banku Handlowego. – Sądzę, że w związku z nakładami inwestycyjnymi w kilku kolejnych kwartałach bank utrzyma poziom wskaźnika zwrotu na kapitale na poziomie zbliżonym do obecnego – dodaje Powierża.

W pierwszym półroczu zwrot z kapitału wyniósł 4,8 proc., w samym drugim kwartale było to 4,2 proc.

Prezes Bartkiewicz poinformował, że bank otrzymał w drugim kwartale od Rabobanku, głównego akcjonariusza, długoterminową pożyczkę w kwocie ponad 1 mld franków szwajcarskich. – To nam w pełni zapewnia finansowanie portfela kredytów hipotecznych w szwajcarskiej walucie – wyjaśnił.

Zapowiadany wcześniej projekt banku internetowego dla bardziej zamożnych klientów ma zostać uruchomiony w czwartym kwartale.