Cenę docelową podnieśli do 40 z 39,2 zł. Ich zdaniem bank niesłusznie jest notowany z dyskontem w stosunku do konkurentów. „Niższy niż w największych bankach współczynnik wypłaty dywidendy (31%
zysku netto w ub.r., sądzimy że maksymalnie 40% w bieżącym okresie) jest naszym zdaniem
rekompensowany perspektywą poprawy efektywności działania i synergiami po przejęciu Nordea
Banku, który to czynnik jak się wydaje nie jest obecnie uwzględniany w giełdowej wycenie spółki" – wskazali w komentarzu.
Przyznali, że PKO BP jest bardziej narażony na obniżenie marży odsetkowej niż konkurenci, ale, ich zdaniem, różnica nie jest na tyle duża, by uzasadniała znaczne dyskonto.