Reklama

Brexit: Inwestorzy obstawiają, że Brytyjczycy nie opuszczą Unii

Wybrane europejskie indeksy giełdowe zyskiwały w poniedziałek po nawet 3,5 proc. Rynki zostały rozgrzane przez nowe sondaże wskazujące na lekką przewagę zwolenników UE.

Publikacja: 21.06.2016 06:09

Brexit: Inwestorzy obstawiają, że Brytyjczycy nie opuszczą Unii

Foto: GG Parkiet

Na europejskie i azjatyckie rynki wrócił optymizm. Opublikowane w weekend sondaże wskazały, że w czwartkowym referendum niewielką przewagę mogą zdobyć zwolennicy pozostania Wielkiej Brytanii w UE. W reakcji na to funt zyskiwał w poniedziałek ponad 2 proc. wobec dolara. Była to jego największa dzienna zwyżka od 2008 r., a od dołka z zeszłego czwartku zyskał 4,5 proc. Japoński indeks Nikkei 225 wzrósł w poniedziałek o 2,3 proc. Niemiecki DAX i francuski CAC 40 zyskiwały po południu nawet po 3,5 proc., polski WIG20 2,4 proc., a brytyjski FTSE 100 3,2 proc.

Test przed piątkiem

W ciągu jednego dnia kapitalizacja londyńskiej giełdy zwiększyła się więc o około 50 mld funtów. Najmocniej zyskiwały akcje banków, ubezpieczycieli i firm związanych z rynkiem nieruchomości. Papiery Royal Bank of Scotland drożały po południu o 7,3 proc., a Barclaysa i grupy Aviva o 6 proc.

– Pewne pojęcie o tym, jak może zachować się w piątek brytyjski rynek, jeśli Brytyjczycy zdecydują się na pozostanie w UE, dają wydarzenia z poniedziałku. Inwestorzy wyraźnie zidentyfikowali instytucje finansowe oraz spółki budowlane jako głównych beneficjentów pozostania w Unii, a umocnienie funta wskazuje, jak waluta będzie się zachowywać w przypadku takiego wyniku referendum – twierdzi Laith Khalaf, analityk z firmy Hargreaves Lansdown.

– Rynek wchodził wcześniej w jasny scenariusz przewidujący Brexit. Teraz mamy na to reakcję, scenariusz bardziej zbilansowany, zbliżony do tego, czego początkowo oczekiwali inwestorzy – wskazuje Christian Gattiker, szef działu analiz szwajcarskiego banku Julius Baer.

Analitycy ostrzegają jednak, że nadchodzące dni mogą być bardzo nerwowe na rynkach. – Każda zmiana w sondażach wywołuje przesadzoną reakcję, nie tylko w przypadku funta, ale też ogólnych nastrojów na rynku – przypomina Kit Juckes, strateg z Societe Generale.

Reklama
Reklama

Większa zmienność

Huśtawka nastrojów związana z Brexitem wpływa również na rynki surowców. Wzrost apetytu inwestorów na ryzyko sprawił, że złoto staniało w poniedziałek o ponad 1 proc., do 1286 USD za uncję. To cena zbliżona do poziomów ze stycznia 2015 r. Cena ropy naftowej gatunku Brent ponownie zaś przekroczyła 50 USD za baryłkę. Analitycy Societe Generale prognozują, że gdyby w czwartkowym referendum Brytyjczycy zdecydowali o wyjściu z UE, to baryłka Brenta staniałaby w ciągu kilku dni o 5 USD.

Część specjalistów wskazuje jednak, że nawet jeśli zniknie czynnik ryzyka w postaci Brexitu, to wciąż mogą negatywnie wpływać na rynki inne kwestie: kryzys w Chinach, rozczarowujący sezon wyników w USA, wciąż stosunkowo wolne ożywienie gospodarcze w Europie, problemy ekonomiczne Japonii. – Błędem jest mówienie, że wcześniejsza przecena na europejskich giełdach była związana tylko z Brexitem. Jednak Brexit przyczynił się do wzrostu zmienności. Nie jest żadną przesadą twierdzenie, że rządzący dolali oliwy do ognia, doprowadzając histerię do apokaliptycznego poziomu – wskazuje David Buik, brytyjski rynkowy guru, ekspert z firmy Panmure Gordon. Jego zdaniem rząd Davida Camerona nakręcił histerię związaną z rynkowymi skutkami Brexitu, gdyż nie może sobie pozwolić na przegranie referendum.

[email protected]

Gospodarka światowa
Trump reaguje na decyzję Sądu Najwyższego ws. ceł. „Mogę zrobić, co tylko chcę”
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Christine Lagarde ustąpi przed końcem kadencji? Jest odpowiedź szefowej EBC
Gospodarka światowa
Sąd Najwyższy uznał cła Donalda Trumpa za nielegalne
Gospodarka światowa
Amerykański PKB niższy od prognoz
Gospodarka światowa
Giorgia Meloni: najbardziej pragmatyczna szefowa rządu w Europie?
Gospodarka światowa
Akcje Amazonu znalazły się pod presją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama