Po wczorajszym ataku popytu WIG20 znów znalazł się powyżej poziomu 3300 pkt. W piątek rano popyt znów przystąpił do ataku, chociaż tym razem ruch był niewielki. Wystarczyło to jednak, żeby nasz flagowy indeks ustanowił nowy rekord hossy, chociaż odbyło się to bez fajerwerków. Tym bardziej że jeszcze w pierwszej godzinie handlu WIG20 cofnął się w okolice zamknięcia notowań z czwartku. Można więc mówić bardziej o przeciąganiu liny niż o jakimś znaczącym ruchu.
Podobnie jest zresztą na innych europejskich rynkach. Tam jednak to przeciąganie liny wygrywają na razie niedźwiedzie. DAX po godzinie notowań spadał o 0,2 proc., a francuski CAC40 zniżkował o 0,5 proc.
Niewielkie wzrosty zanotowały wczoraj indeksy amerykańskie. S&P 500 oraz Nasdaq urosły blisko 0,3 proc. – Najlepiej radził sobie segment małych spółek – indeks Russell 2000, który zakończył dzień zwyżką o 0,86 proc.. Akcje spółek półprzewodnikowych znalazły się w gronie największych beneficjentów sesji po publikacji bardzo dobrych wyników Taiwan Semiconductor Manufacturing Company za czwarty kwartał, co ponownie ożywiło oczekiwania wobec sektora. Kurs akcji TSMC wzrósł o 4,44 proc., natomiast walory Nvidii oraz AMD zyskały po około 2 proc.. Istotnym impulsem dla sektora technologicznego okazało się także zawarcie porozumienia handlowego pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Tajwanem, zgodnie z którym tajwańskie spółki z branży półprzewodników i technologii zainwestują co najmniej 250 mld USD w rozwój mocy produkcyjnych na terenie USA. Dodatkowym wsparciem dla rynku była publikacja optymistycznych danych z Fed w Filadelfii oraz indeksu NY Empire State, które pokazały nieoczekiwane wzrosty. Liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych spadła do poziomu 198 tys. Do zwyżek przyczynił się również sektor bankowy po publikacji solidnych wyników przez Goldman Sachs oraz Morgan Stanley. Akcje Goldman Sachs wzrosły o 4,63 proc., natomiast Morgan Stanley zyskał 5,78 proc. - wskazuje Michał Poleszczuk, ekspert DI Xelion.
Czytaj więcej
Na pewno nie jest tak, że wszystko się u nas zgadza, bo wielu kwestii się przecież obawiamy. I w...
Mieszane nastroje panowały na rynkach azjatyckich. Dzień na plusie zakończył Kospi, który urósł 0,9 proc. Nikkei225 stracił z kolei 0,3 proc. Podobną zniżkę zanotował Hang Seng.