Dobra postawa średniaków

Marcin Brendota, BM Alior Banku

Główny indeks WIG po poniedziałkowej sesji tylko nieznacznie wzrósł i zamknął dzień z wynikiem +0,3%. Najlepszy wynik pokazał mWIG40 zyskując 1,2%. Tutaj wyraźniejsza poprawa nastrojów objęła akcje deweloperów, banki oraz pojedyncze spółki np. KRUK. Sam indeks WIG podtrzymuje górne wybicie z wcześniejszej konsolidacji oraz naruszenie wielomiesięcznej linii oporu, ale też wczorajsza świeca spadającej gwiazdy (prawie „doji nagrobek”) sugeruje przynajmniej chwilowe osłabienie wzrostowego impetu.

Opublikowany wczoraj raport o inflacji bazowej w Polsce wykazuje jej dalszy wzrost, aczkolwiek w ujęciu m/m tempo wzrostu zmniejsza się. Uczestnicy rynku stopy procentowej nie wykazują jednak większych zmian w swoich szacunkach, wg. instrumentów na „dostawę” WIBOR 3M za trzy i sześć miesięcy wyceniają tą stawkę na 7,15%, czyli podobnie jak w ostatnich dniach. Sam WIBOR 3M jest w tej chwili ok. 50 pb powyżej stopy NBP. „Suma” tych zdarzeń implikuje jeszcze 1-2 podwyżki podstawowej stopy referencyjnej, w zależności od głosowanej skali podwyżki.

Dziś w kraju zostanie opublikowany wstępny raport PKB za II kw. W stosunku do poprzedniego raportu jest prognozowane spowolnienie tempa wzrostu (6,2-6,2% vs. 8,5% w I kw), co zresztą przewijało się już w znacznie wcześniejszych szacunkach. Ważna jest jednak struktura tego wzrostu, którą dopiero poznamy w pełniejszym raporcie za ok. 2 tygodnie. W poprzednim raporcie za I kw głównym i największym czynnikiem wzrostu PKB był „wzrost rzeczowych środków obrotowych”, czyli po prostu zapasów. Jest to bardzo niestabilny komponent PKB i w pewnej mierze wynikał z udrożnienia części zatorów dostaw napędzanych jeszcze popandemicznym popytem.

Oprócz danych makro zwracamy uwagę na dzisiejsze publikacje wyników finansowych spółek KGHM i Cyfrowego Polsatu. W obu przypadkach jest prognozowane „przepołowienie” wyniku netto z analogicznego okresu ubiegłego roku.

Kolejne działania stymulacyjne w Chinach

Kamil Cisowski, DI Xelion

Wtorkową sesję na świecie dobrze opisują słowa „powoli, ale do przodu”. Główne indeksy europejskie zyskały od 0,12% (FTSE MiB) do 1,01% (IBEX). Wiedziony przez spółki z sektora czystej energii IBEX jest już naprawdę niedaleko, by osiągnąć granicę neutralnego wyniku YTD (wczoraj jego liderami byli akurat producenci stali – ArcelorMittal i Acerinox). Tematem na pierwszym planie pozostają ceny gazu, które na poziomie głównego benchmarku wzrosły o kolejne 2,96% (i tak oddalając się wyraźnie od poziomów z poranka). Z będących w centrum głównej uwagi Niemiec napływają jednocześnie wiadomości, że udało się zapełnić magazyny w 77%, z drugiej, że prawdopodobnie nie da się podnieść tej liczby do 95% w narzuconym przez Unię terminie. W wypowiedziach polityków wciąż dominuje przekonanie, że w krytycznym okresie gazociągi z Rosji mogą zostać w pełni wyłączone (obecnie pracują na około 20% możliwości).

Zdecydowanie rozczarowaniem okazała się sesja na GPW, gdzie WIG20 zamknął się neutralnie, mWIG40 zyskał 1,19%, a sWIG80 0,05%. Główny indeks zyskiwał rano nawet 1,6%, ale od około godziny jedenastej trwała na nim nieprzerwana wyprzedaż. Do bardzo wyraźnych zwrotów doszło m.in. na PZU (-3,02%), PGNiG (-2,17%), czy CDR (-1,54%). Zdecydowanie największym obciążeniem był Orlen (-3,60%), który tracił od otwarcia, ale również dość wyraźnie pogłębił spadki.

Sesja w USA, podczas której S&P500 wzrosło o 0,19%, a NASDAQ spadł o 0,19%, może być nawet określona delikatnym rozczarowaniem. Zdecydowanie najlepiej prezentował się DJIA (+0,71%), wiedziony przez gigantów handlu detalicznego. Zarówno wyniki Walmartu (+5,11%), jak i Home Depot (+4,06%) zostały odebrane niezwykle pozytywnie, ale nie dźwignęły w górę całej giełdy. Najsłabszą spółką S&P500 była Moderna

(-4,99%), ale pod presją znajdowała się cała technologia i biotechnologia.

Rynki azjatyckie dziś rosną, m.in. za sprawą informacji, że chiński premier Li Keiquang wezwał samorządy sześciu prowincji (odpowiadających za około 40% chińskiej gospodarki) do bardziej agresywnych działań w celu pobudzenia wzrostu. Reakcja giełd w Hong Kongu i Szanghaju jest jednak ograniczona, głównie za sprawą faktu, że nakaz dotyczy przyspieszenia zaplanowanych już wcześniej emisji długu (które mają osiągnąć skalę 221 mld USD) i nie uwalnia nowych środków. Mimo to należy oczekiwać pozytywnego otwarcia w Europie. Dalszy przebieg dnia stoi już pod większym znakiem zapytania. Do europejskiego zamknięcia poznamy odczyty PKB w strefie euro (zrewidowany, więc mniej istotny), w Polsce (konsensus: 6,2% r/r) i na Węgrzech (konsensus: 6,1% r/r) za 2Q2022, jeszcze większy wpływ na sentyment będą miały z pewnością wyniki sprzedaży detalicznej w USA za lipiec (spodziewany jest wzrost o 0,1% m/m). Z perspektywy amerykańskiego zamknięcia problemem może się okazać protokół z lipcowego posiedzenia FOMC. Niemal pewne jest, że na tle obecnych oczekiwań będzie brzmiał on bardzo jastrzębio, rynek jednak dyskontuje zapewne fakt, że od momentu dyskusji wiele się zmieniło.

Piąty wzrostowy dzień na Wall Street i w Europie Zachodniej

Kajetan Sroczyński, DM BDM

WIG20 w pierwszą sesję po długim weekendzie rozpoczął nieskuteczną próbą wybicia powyżej 1750 pkt, finalnie na koniec dnia zamknął się na 1735 pkt, czyli na poziomie z piątkowego zamknięcia. WIG wczoraj zyskał 0,3%, sWIG80 urósł ok. 0,1%. Najbardziej wzrostowy był mWIG40, który poszedł w górę o 1,2%. Wczoraj zyskało 9 z 15 sektorów. Najbardziej wzrostowe były WIG Media (+3%), WIG Informatyka (+1,7%) oraz WIG Odzież (+1,4%). Najwięcej straciły WIG Paliwa (-3,1%) oraz WIG Leki (-2%). W Europie i USA, z wyjątkiem Nasdaq, (-0,2%), kontynuowane są wzrosty. To już piąty dzień z rzędu. DAX zyskał 0,7%, CAC40 i FTSE zwyżkowały o 0,4%. Wzrostom przewodziły sektory surowcowe i energetyczne. Za oceanem Dow Junes Industrial wzrósł o 0,7%, a S&P 500 zyskał 0,2%. Ożywienie rynku akcji i wyciągnięcie ich z minimów jest zakładem inwestorów, że inflacja i jastrzębie podejście banków centralnych osiągają już szczyt. Odbicie akcji może być początkiem trwalszego i stopniowego wzrostu w kolejnych latach o ile USA uniknie recesji. Środowe protokoły FOMC (publikowane dzisiaj o 20:00) mogą zmienić podejście inwestorów. Baryłka ropy WTI utrzymuje się poniżej 90 USD, a ropy BRENT w okolicach 93 USD. Węgiel ICE utrzymuje wysoką cenę, ok. 340 USD/t. Bitcoin, po wahaniach, kosztuje ok 24 tys. USD. Złotówka się lekko umocniła, dolar w środę rano kosztuje 4,59 PLN, a euro 4,67 PLN. Azjatyckie akcje dzisiaj rosną. Między innymi dzięki spekulacji, że rząd Chin może prowadzić więcej programów wspierających podupadającą gospodarkę. Ok. 1% wrosły akcje w Japonii, Chinach i Hongkongu. Spadły akcje w Korei Południowej, a na Taiwanie zanotowały marginalny wzrost. Dzisiaj zostanie podane polskie PKB za 2Q’22 o 10:00 (konsensus 6,2% r/r). PKB strefy euro za ten sam okres zostanie opublikowane godzinę później (konsensus 4% r/r). O 8:00 zostanie podana inflacja CPI w Wielkiej Brytanii, konsensus wynosi 9,8%. W środę rano kontrakty terminowe na S&P 500 marginalnie wzrosły. Kontrakty futures na DAX na początku dnia zanotowały wzrost o ok. 0,3%.