Reklama

FED testuje reakcje rynku na zaostrzenie polityki pieniężnej

Czwartkowe doniesienia na temat porozumienia zawartego przez czołowych polityków UE w sprawie pomocy finansowej dla Grecji nie wywarły specjalnie pozytywnego wrażenia na rynkach: euro pozostało słabe, a WIG20 zamknął się na najniższym poziomie od początku października.

Publikacja: 12.02.2010 00:44

FED testuje reakcje rynku na zaostrzenie polityki pieniężnej

Foto: GG Parkiet

W 16-letniej historii WIG20 podobna do obecnej sytuacja (80-sesyjny dołek w styczniu lub lutym) zdarza się już po raz siódmy. Poprzednie przypadki to początki lat 1995, 1998, 2001, 2003, 2008 i 2009.

Wszystkie poza jednym miały jednak miejsce bezpośrednio po jakimś kryzysie i stanowiły jego kontynuację lub kulminację. Jedynie w 2008 roku taka słabość ujawniana przez rynek akcji na początku roku pojawiała się właściwie na początku bessy, a po wieloletniej hossie.

Nasz obecny przypadek można więc uznać za nietypowy. Na Wall Street większe niż 8-proc. spadki wartości indeksu S&P 500 w styczniu lub lutym pojawiały się w ostatniej dekadzie raczej w okresach bessy, czyli w latach 2000, 2001, 2002 i 2003 oraz w 2008 i 2009. Tego typu objawy słabości nie występowały natomiast w bardzo dobrych dla rynku akcji latach 2004, 2005, 2006 i 2007.

To niepokojący sygnał, choć niekoniecznie musi zapowiadać kontynuację kłopotów już teraz. Nawet w 2000 roku po takim podwójnym pokazie słabości w styczniu i lutym między 25 lutego a 24 marca S&P 500 zwyżkował o ponad 14 proc., ustanawiając nowe historyczne maksima. Szukając krótkoterminowych analogii na naszym rynku, napotykamy dwie spadkowe fazy cyklu czteromiesięcznego:

8-proc. dwudniowe załamanie WIG20 sprzed tygodnia przypominało ponad 6-proc. spadek 22 czerwca 2009 oraz dwudniową panikę 2 i 3 lutego 2009 (łącznie ponad -8 proc.). W obu wypadkach po takich wyprzedażach nadchodziły tygodniowe odreagowania i druga (7-9-dniowa) fala zniżki kończąca spadki.

Reklama
Reklama

Typowa cykliczna hossa na rynku akcji (okres wzrostu cen akcji związany z fazą ożywienia w gospodarce) składa się z dwu części. W pierwszej ceny akcji rosną mimo ciągle jeszcze marnych wyników spółek wywołanych spowolnieniem gospodarczym, ale dzięki dostępności taniego pieniądza.

W drugiej fazie ceny akcji nadal rosną mimo zaostrzanej polityki pieniężnej, ale dzięki dobrym wynikom finansowym uzyskiwanym przez spółki w fazie ożywienia gospodarczego. Obie te korzystne dla cen akcji fazy przedzielone są zwykle korektą, podczas której rynek dyskontuje oczekiwane rozpoczęcie przez bank centralny zaostrzania polityki pieniężnej.

W czwartek wypuszczony został w USA balon próbny testujący reakcję rynku na możliwość zaostrzenia polityki pieniężnej w USA (informacja o planach Fedu wykorzystania funduszy rynku pieniężnego do zaostrzenia polityki pieniężnej). Z tego punktu widzenia obecną sytuację można porównywać do tej sprzed marca 1997, czerwca 1999 i lipca 2004 roku.

[link=http://www.parkiet.com/temat/34.html][obrazek=/materialy/stopka_artykuły/spółki_komentarze.jpg][/link][link=http://www.parkiet.com/temat/63.html][obrazek=/materialy/stopka_artykuły/spółki_notowania.jpg][/link][link=http://www.parkiet.com/forum/viewforum.php?f=1&sid=9c67f579475385040cef9b2cd2645f8e][obrazek=/materialy/stopka_artykuły/spółki_forum.jpg][/link]

Giełda
WIG20 kończy tydzień na plusie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Giełda
Biotechnologia czeka na impuls
Giełda
Wzrost awersji do ryzyka
Giełda
Na GPW tym razem bez fajerwerków
Giełda
Ryzyko wojny w Iranie wisi nad rynkiem akcji
Giełda
Bykom na GPW zaczyna brakować werwy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama