Ameryka traci blask...

Mniej optymistyczne wnioski dla Wall Street płyną jednak z najnowszej ankiety BofA Merrill Lynch Fund Manager Survey. To comiesięczne badanie dotyczące sytuacji na rynkach finansowych wśród zarządzających funduszami na całym świecie, przeprowadzane w ponad 50 krajach, pokazuje spadek atrakcyjności Wall Street. Z ankiety jasno wynika, że w maju inwestorzy instytucjonalni wyraźnie zredukowali zaangażowanie w amerykańskie akcje, co zbiegło się w czasie z ustanowieniem przez S&P500 nowych historycznych maksimów. Spójrzmy na liczby: 19 proc. netto zarządzających niedoważa amerykańskie akcje i aż 39 proc. netto planuje niedoważać je w ciągu najbliższego roku, co jaskrawo kontrastuje z tendencją do przeważania tych aktywów w I kwartale br.

...Europa go zyskuje

Wyniki majowego badania pokazują jednocześnie, że inwestorzy instytucjonalni wierzą w przyspieszenie gospodarcze w Europie, które automatycznie będzie premiować akcje (tylko co dziesiąty zarządzający ma nastawienie „niedoważaj" akcje z eurolandu). Europa znajduje się na krzywej wznoszącej. Wystarczy spojrzeć na liczby: 77 proc. zarządzających netto oczekuje wyższej inflacji w strefie euro, 83 proc. wyższego wzrostu gospodarczego, a 77 proc. poprawy wyników spółek, 49 proc. ankietowanych netto przeważa europejskie akcje. Kolejnym argumentem za eurolandem jest luzowanie ilościowe EBC. Dzięki stosunkowo taniemu euro, najlepsze perspektywy mają przed sobą eksporterzy z branży motoryzacyjnej i przemysłowej (odpowiednio 20 i 26 proc. zarządzających netto z nastawieniem „przeważaj"). Nastawienie zarządzających do sektora bankowego jest neutralne. Respondenci radzą natomiast unikać spółek z sektora surowcowego (zwłaszcza Oil & Gas).

Jak na tym zarobić?

Polscy inwestorzy mają wiele sposobów, aby inwestować na zagranicznych rynkach. Jednym z rozwiązań są kontrakty CFD oparte na indeksach. W ofercie krajowych brokerów znajdziemy instrumenty oparte m.in. na średnich amerykańskich: S&P500, Dow Jones, Nasdaq-100. Bez większych kłopotów możemy również zainwestować w Europie. Najbardziej popularny instrument z tego segmentu to kontrakty CFD na niemieckiego DAX-a. Jeżeli chcemy zbudować „szeroką" ekspozycję na europejskim rynku w pigułce, możemy wykorzystać np. kontrakt CFD na indeks EURO STOXX50, który skupia 50 akcji blue chips z 12 krajów strefy euro. Wypada zaznaczyć, że CFD pozwalają zarabiać zarówno na zwyżkach (pozycja długa), jak i na spadkach (pozycja krótka) cen instrumentu. Dzięki temu można zbudować strategię skrojoną do własnych potrzeb. Przykładowo: długa pozycja na instrumencie europejskim i krótka na amerykańskim lub dwie pozycje długie/krótkie.

[email protected]