[b]Dlaczego nie doszło do porozumienia z Deutsche Boerse?[/b]
Wszystkim inwestorom strategicznym postawiliśmy określone warunki biznesowe, które miały towarzyszyć całej transakcji, mające na celu ochronę polskiego rynku kapitałowego i giełdy. Kluczowymi parametrami był m.in. 10-letni lock-up (zakaz sprzedaży – red.) na akcjach giełdy, wprowadzenie giełdy na parkiet, zachowanie autonomii, przejęcia i fuzje przez giełdę, rozwój GPW jako przewodniego rynku w Europie Środkowo-Wschodniej.
[b]Nie można było na ten temat rozmawiać podczas dalszych etapów negocjacji?[/b]
Nie było takich możliwości. Zgodnie z przyjętą procedurą prywatyzacji giełdy, która znana była wszystkim potencjalnym inwestorom, oferta wiążąca powinna obejmować wszystkie parametry. Wyznaczyliśmy DB termin na uzupełnienie oferty, by móc dalej procedować.
[b]A może na przeszkodzie stanęły wysokie wymagania cenowe. NIemiecki „Frankfurter Allgemeine Zeitung” sugerował, że wycenialiście GPW na 1 mld euro.[/b]
Na tym etapie prywatyzacji wymagania cenowe nie były brane pod uwagę. Kluczowe były parametry merytoryczne i formalne. Kwestie dotyczące ceny miały być przedmiotem dalszych negocjacji.
[b]Kiedy gotowe będą szczegóły nowej koncepcji prywatyzacji GPW? [/b]
Pracujemy nad nową strategią prywatyzacji. Będzie ona nawiązywać do strategii z 2008 r., m.in. dotyczyć wprowadzenia giełdy na parkiet.
[b]Czy debiut jest możliwy jeszcze w 2010 roku?[/b]
Termin jest jak najbardziej realny. Jedynym warunkiem jest tylko stabilizacja na rynku kapitałowym i finansowym. Bo przecież poprzednia strategia prywatyzacji nie mogła być realizowana m.in. z uwagi na załamanie na rynkach i kryzys.
[b]Strategie opracowane przez resort w 2008 r. zakładały zachowanie kontroli nad spółką. Czy podobnie będzie i teraz?[/b]
Proponuję powrócić do tej rozmowy niebawem, wtedy będziemy mogli szczegółowo przedstawić propozycję.