Reklama

InPost: Pójdą śladem Integera?

Akcje czołowego dostawcy usług pocztowo-logistycznych w pierwszych minutach handlu giełdowego traciły 1,3 proc., dochodząc do 24,7 zł. Po południu za papiery InPostu płacono po 24,8 zł.
Sebastian Anioł, prezes InPostu, jest zadowolony z rozwoju usługi kurierskiej spółki.

Sebastian Anioł, prezes InPostu, jest zadowolony z rozwoju usługi kurierskiej spółki.

Foto: Archiwum

Rafał Brzoska, prezes grupy Integer, nie jest zrażony minusowym debiutem. Uważa, że spółka jest w tej chwili w takiej fazie rozwoju, że inwestorzy, którzy kupowali akcje w dolnej granicy widełek, mogą liczyć na wzrost, który pozwoli im osiągnąć w średnim i długim terminie ponadprzeciętne zyski. – Spółka rozwija się nadspodziewanie dobrze – twierdzi Brzoska.

Przypomina, że debiut Integera w 2007 r. również stał pod znakiem czerwieni. Akcje były sprzedawane po 12 zł, a w szczytowym momencie były warte 320 zł. W tej chwili kosztują 118 zł. W ciągu ośmiu lat od debiutu cena wzrosła więc blisko dziesięciokrotnie. – Bardzo chciałbym, żeby InPost poszedł tą samą drogą – dodaje Brzoska.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama