REKLAMA
REKLAMA

Firmy

Chmielnicki Młyn celuje w główny parkiet GPW

Zmierzający na NewConnect ukraiński producent mąki chce pozyskać od inwestorów do 19 mln zł. W ciągu roku planuje przeprowadzkę na podstawowy parkiet giełdy
Foto: GG Parkiet

Zmierzamy na NewConnect z myślą o przenosinach na główny rynek GPW. Najpierw chcemy pokazać, będąc na NC, że dynamicznie się rozwijamy i pomnażamy powierzone nam środki. Potem pomyślimy o kolejnej emisji akcji – mówi Wasyl Baryluk, prezes i właściciel Chmielnickiego Młyna.

Więcej ziemi pod uprawy

Spółka w grudniu ruszy z ofertą prywatną akcji, w której sprzeda walory odpowiadające za 10–20 proc. podwyższonego kapitału. Z emisji spodziewa się pozyskać do 19 mln zł. Środki te zamierza wydać na zakup sprzętu rolniczego i zwiększenie powierzchni zasiewów. Obecnie spółka uprawia około 20 tys. hektarów gruntów w obwodzie chmielnickim w zachodniej części Ukrainy. Plany zakładają zwiększenie areału do 25 tys. hektarów.

Inwestycje spółka zamierza finansować nie tylko ze środków własnych i pieniędzy pozyskanych od inwestorów, liczy również na finansowanie zewnętrzne. – Wejście na NewConnect da nam statut spółki publicznej, co ułatwi nam dostęp do kredytów – mówi Baryluk. Jak tłumaczy, po debiucie spółka zwróci się m.in. o kredyt do Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju wspierającego rolników znad Dniepru, którzy stosują międzynarodowe standardy rachunkowości.

Chmielnicki Młyn na kontrolowanych 20 tys. hektarów gruntów uprawia pszenicę, jęczmień, soję i grykę. Zboża przerabiane są przez spółkę na mąkę, a reszta upraw sprzedawana jest zarówno na rynku wewnętrznym, jak i za granicą. Na eksport trafia też część mąki produkowanej przez spółkę.

W minionym roku rozliczeniowym 2010/2011 (skończył się w czerwcu) przychody ze sprzedaży mąki stanowiły ponad połowę obrotów Chmielnickiego Młyna. – Na Ukrainie jest duży popyt na produkty mączne, głównie chleb. Zapotrzebowanie na nasz towar jest stabilne – tłumaczy Baryluk. Prognoza na bieżący rok obrotowy zakłada, że przychody ze sprzedaży zbóż, soi i gryki wzrosną o niemal 40 proc., do 4,6 mln euro. By móc sprzedawać ziarno nie tylko w czasie żniw, spółka rozbudowuje magazyny. Realizowane obecnie inwestycje mają zwiększyć powierzchnię magazynową z 41 do 60 tys. ton. Ukończenie projektu planowane jest na 2012 r.

Spółka nie na sprzedaż

Właściciel Chmielnickiego Młyna podkreśla, że nie zamierza wychodzić z inwestycji. – Otrzymywaliśmy i otrzymujemy oferty zakupu naszej firmy składane m.in. przez podmioty notowane na warszawskiej giełdzie. Nie mam jednak zamiaru sprzedawać spółki – mówi.

Chmielnicki Młyn może być drugą spółką z Ukrainy na NewConnect. Pierwszą jest Agroliga, która na małej giełdzie pojawiła się w lutym 2011 r. Od debiutu kapitalizacja Agroligi spadła niemal o połowę.

blazej.dowgielski@parkiet.com

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA