REKLAMA
REKLAMA

Firmy

Prognozy Elektrobudowy do rewizji

We wtorek po południu papiery Elektrobudowy drożały o 6,5 proc., a za jeden płacono 139,5 zł. Podobnie jak inwestorom, tak i analitykom przypadły do gustu zaprezentowane przez spółkę wyniki.
Foto: GG Parkiet

– Przebiły one konsensus na każdym poziomie rachunku. Szczególną uwagę zwróciłbym na pokaźny wzrost w segmencie wytwarzania energii. Nastąpiła poprawa zarówno pod względem przychodów, jak i rentowności. Wyniki tego segmentu „pociągnęły" rezultat całej grupy – mówi Tomasz Kania, analityk DM Banku BPS.

Podkreśla, że spółka w dalszym ciągu utrzymuje dyscyplinę kosztową. Pozytywnie ocenia też operacyjne przepływy pieniężne, które wyniosły w pierwszym półroczu nieco ponad 111 mln zł.

– W naszej opinii wyniki za II kwartał zdecydowanie zbliżają grupę do realizacji prognoz na 2015 r. – uważa Kania. Zakładają one osiągnięcie w tym roku 1,2 mld zł przychodów oraz 45 mln zł zysku netto.

Jacek Faltynowicz, prezes Elektrobudowy, twierdzi nawet, że prognoza na ten rok może się okazać zbyt zachowawcza. – Wyniki rokują bardzo dobrze – mówi.

Spółka czeka na wyjaśnienie „pewnych kwestii" związanych z pozostałą działalnością operacyjną. – Te sprawy powinny się wyjaśnić we wrześniu, a najpóźniej w październiku. Wtedy zastanowimy się nad zmianą prognozy na 2015 r. – dodaje.

Marek Buczak z Quercus TFI również pozytywnie odbiera wyniki Elektrobudowy. – Po słabszym 2014 r. spółka odzyskuje wigor, nie dziwi więc wyraźny wzrost kursu w bieżącym roku. W drugim półroczu pozytywnie na notowania powinien wpływać dalszy wzrost portfela zleceń (szczególnie w Elektrowni Opole) – twierdzi. Wartość portfela zamówień Elektrobudowy na koniec II kwartału wynosiła 1,69 mln zł.

Buczak podziela zdanie Faltnowicza dotyczące tegorocznej prognozy. – Po mocnym wynikowo pierwszym półroczu, obecna prognoza wydaje się zbyt konserwatywna. Jej podniesienie byłoby dobrą wiadomością dla inwestorów – dodaje. Jego zdaniem segment budownictwa, w którym działa Elektrobudowa, ma bardzo dobre perspektywy rozwoju.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA