Giełda

Nerwy trzymane na wodzy

WIG20 po słabszym początku walczy o to, aby wyjść nad kreskę.
Foto: Fotorzepa, Kuba Kamiński

Początek dnia na warszawskiej giełdzie był taki, jak wszyscy się spodziewali. WIG20 rozpoczął notowania od przeceny, która w pierwszych minutach sięgnęła 0,5 proc. Było to pokłosie zarówno wydarzeń zewnętrznych, jak i wewnętrznych. Przede wszystkim wczoraj, kiedy GPW miała wolne, mocne spadki przetoczyły się przez europejskie rynki. Do tego doszła przecena na Wall Street oraz na rynkach azjatyckich.

W tym kontekście początkowe spadki były usprawiedliwione. Jak się jednak później okazało rynek nie zamierzał ich pogłębiać, a nawet wręcz przeciwnie. Byki  podjęły walkę. W efekcie około 12.30 indeks największych spółek naszego parkietu oscylował już przy poziomie zamknięcia z wczoraj. Podobnie sprawa ma się ze średnimi i małymi spółkami. mWIG40 walczy o to, aby wyjść na plus, natomiast sWIG80 traci zaledwie 0,2 proc.

Z jednej strony można się cieszyć, że byki nie dały się zepchnąć do defensywy, z drugiej zaś patrząc na zachowanie innych rynków można odczuwać pewien niedosyt. Większość europejskich parkietów jest dziś na plusie. Niemiecki DAX rośnie 0,7 proc. Francuski CAC40 jest 0,4 proc. nad kreską.

Kalendarz makroekonomiczny dzisiaj nie rozpieszcza w związku z czym inwestorzy żyją zupełnie innymi rzeczami. Oczywiście tematem numer jeden są doniesienia „Gazety Wyborczej". Według dziennika przewodniczący KNF, Marek Chrzanowski zaoferował Leszkowi Czarneckiemu przychylność dla Getin Noble Bank w zamian za zatrudnienie znajomego prawnika i wynagrodzenie dla niego w kwocie 40 mln zł – twierdzi gazeta.

Sprawa odbija się na notowaniach spółek powiązanych z Leszkiem Czarneckim. Akcje Getin Noble Bank są dziś przeceniane o prawie 6 proc. Idea Bank traci około 5 proc.

Europejskie rynki czekają już na początek notowań w Stanach Zjednoczonych. Kontrakty na amerykańskie indeksy rosną na razie 0,6 proc.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły