REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Gospodarka najważniejsza

Za nami burzliwy okres zawirowań politycznych, personalnych i zwrotów w działaniach głównych banków centralnych.

Jakub Taborowicz, analityk, TFI PZU

Foto: materiały prasowe

Poznaliśmy skład polskiego parlamentu, co zakończyło licytację na pomysły rozdziału państwowej kasy. Przynajmniej na jakiś czas odepchnęliśmy od siebie kwestię sporu o kształt brexitu. EBC obniżył stopę depozytową i zobowiązał się do wznowienia bezterminowego skupu obligacji. Zmiana prezesa EBC jest o tyle istotna z punktu widzenia rynków, że w swoich dotychczasowych wypowiedziach obecna szefowa nie przejawiała zbytniego entuzjazmu dla polityki byłego szefa ECB. Może to oznaczać, że „nowy" bank centralny znacznie mniej będzie skłonny do stymulowania gospodarek dotychczasowymi metodami. Trwają także próby znalezienia kompromisu w sprawie wojen handlowych. Fed, obniżając stopy o 25 pkt baz., wyraźnie zaznaczył, że jeśli nie nastąpi jakieś istotne załamanie gospodarki, na dalsze luzowanie polityki w najbliższym czasie nie ma co liczyć. A na razie gospodarka – mimo osłabienia – nie przejawia oznak takiego załamania. Inflacja również nie stwarza problemów. Świadczą o tym wskaźniki zaufania konsumenckiego znajdujące się blisko wieloletnich szczytów, dodatkowo wspierane niskim i spadającym bezrobociem. Wszystko zatem wskazuje, że najbliższe tygodnie będą dobre dla rynków (szczególnie bardziej ryzykownych), a inwestorzy będą mogli ze spokojem skupić się na prognozowaniu danych makroekonomicznych, zapominając o wpływie politycznych sporów na wycenę swoich aktywów. ¶

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA