Giełda

Powrót w okolice dziennych minimów

Na półmetku sesji WIG20 nadal zniżkuje o około 1,9 proc., do 2455 proc., czyli jest w pobliżu poziomów z otwarcia handlu. Z drugiej strony umacnia się złoty i spadają rentowności krajowych 10-latek.
Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski

Opór w okolicach 2150 cały czas się utrzymuje, choć zaczyna trzeszczeć w podstawach. Z resztą jeszcze przed południem WIG20 zszedł do poziomu 2145 pkt. W tej chwili handel toczy się kilka punktów powyżej poziomu na 2150 pkt. To dość ważne okolice dla indeksu dużych spółek, wokół którego toczyła się walka między kupującymi a sprzedającym od końca maja do końcówki lipca. Stamtąd też obserwowaliśmy późniejsze wybicie WIG20 niemal do 2400 pkt. Zatem gdyby WIG20 zakończył dziś dzień poniżej 2150 pkt to wiele wskazywałoby na to, że zszedłby w okolice 2100 pkt i pewnie nie byłby to koniec zniżki. Po południu z dużych spółek tylko Orange utrzymuje się powyżej środowego zamknięcia. Kurs tej spółki rośnie o 0,23 proc. Niewiele tracą Cyfrowy Polsat i Eurocash. Natomiast prawie 4-proc. spadek obserwujemy na walorach KGHM. Zniżkę powyżej 3 proc. notują jeszcze Lotos, CD Projekt i CCC.

Czytaj także: Ostra wyprzedaż na światowych giełdach

Podobnie zła sytuacja jest wśród małych i średnich spółek. sWIG80 oraz mWIG40 solidarnie zniżkują o około 1,5 proc. Dla indeksu "maluchów" oznacza to nowe minima bessy, a dla średniaków testowanie wrześniowego dołka.

Sprawdź notowania dostępne na www.parkiet.com/notowania

Co ciekawe złoty się umacnia. Dolar kosztuje już 3,72 zł, a euro 4,31 zł. Wyższym notowaniom krajowej waluty towarzyszy dość wyraźny spadek rentowności obligacji skarbowych, czyli poniżej 3,3 proc. Więcej emocji przynoszą z kolei surowca. Ropa WTI po południu tanieje o 1,7 proc., czyli poniżej 72 dolarów za baryłkę. Coraz droższe jest z kolei złoto.


Wideo komentarz

Powiązane artykuły