Giełda

Neutralne otwarcie i problemy z oporami

We wtorek warszawskie indeksy wykazywały relatywną słabość względem swoich zachodnich odpowiedników. MWIG40 odbił się od 50-sesyjnej średniej, a WIG20 spadł poniżej 100-sesyjnej. Co nas może czekać w środę?
Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Indeks dużych spółek spadł we wtorek do 1743 pkt, co oznacza, że dziś w jego zasięgu jest minimum ubiegłego tygodnia 1720 pkt. Przebicie tego ostatniego byłoby sygnałem kontynuacji korekty, która z płaskiego nabrałaby bardziej spadkowy charakter. Poprawą sytuacji byłby powrót nad średnią ze 100 sesji, która obecnie przebiega przy 1762 pkt. Dzisiejsza sesja zaczęła się niemrawą próbą odreagowania. WIG20 zyskiwał rano tylko 0,1 proc., a największym obciążeniem w jego portfelu były spółki energetyczne – PGE i Tauron, tracące po blisko 1 proc. Wsparciem dla rynku były wczorajsze zwyżki na Wall Street – S&P500 zyskał 0,5 proc., a Nasdaq Composite 1,2 proc. W Azji sesja zakończyła się neutralnie – Nikkei 225 zyskał 0,1 proc., a Hang Seng 0,1 proc. stracił. Gwoździem programu w dzisiejszym kalendarium makro jest decyzja FOMC w sprawie stóp i projekcje. Poznamy je wieczorem, po zakończeniu sesji na GPW, co może sprzyjać dziś niższej zmienności na naszym parkiecie, zwłaszcza w segmencie blue chips, który ma największą ekspozycję zagraniczną.

Druga i trzecia linia naszego parkietu także zaczęła dzień spokojnie. Indeks mWIG40 rósł rano o 0,4 proc., a sWIG80 o 0,1 proc. Pierwszy broni się przed spadkiem poniżej średniej z 200 sesji, a drugi walczy powrót nad średnią z 50 sesji. W portfelu mWIG40 najlepiej dzień zaczęły ING, Biomed i BNP, których akcje drożały o ponad 2 proc. Na drugim biegunie był tracący 4,6 proc. Mabion. Wśród maluchów od ponad 4-proc. zwyżek zaczęły Work Service i OAT, a ponad 4 proc. tracił Stalprodukt.

Dziś rano mocno zyskiwała ropa naftowa. Baryłka WTI drożała o 2,2 proc. do 39,1 USD. W tym samym czasie złoto drożało o 0,4 proc. do 1962 USD za uncję, a kontrakty na S&P500 rosły o 0,2 proc. Można więc powiedzieć, że otoczenie – przynajmniej w pierwszej fazie sesji – sprzyjało bykom. A jak sytuację oceniają eksperci?

Technika: Piotr Neidek, analityk BM mBanku

Wtorkowa przecena MSCI Poland, deprecjacja złotego oraz wczorajsza czerwień na GPW nie napawają optymizmem na najbliższe sesje. Otoczenie zewnętrzne stara się zdopingować graczy znad Wisły do dalszego kupna akcji polskich spółek, jednakże rosnąca awersja do ryzyka coraz mocniej ciąży na warszawskich indeksach. WIG ponownie oddala się od dziennej dwusetki zaś niedźwiedzie powoli realizują plan zepchnięcia WIG20 poniżej poziom 1700 punktów. Zasięg spadków liczony wg szerokości opuszczonego kanału wskazuje na ruch w kierunku 1670 punktów, dlatego też wczorajsza deprecjacja ma prawo stanowić jedynie element większej, spadkowej fali o negatywnym wydźwięku.

Niepokojąca sytuacja zaczęła powstawać pośród średnich spółek, mianowicie wczoraj mWIG0 zamknął się poniżej MA200_d, co z akademickiego punktu widzenia oznacza sygnał sprzedaży dla middle caps. Najbliższym wsparciem jest pułap 3500, jednakże zepchnięcie cen close poniżej ten poziom stanowiłby trigger do zaatakowania kwietniowych szczytów przebiegających na wysokości 3300. Oporem na najbliższe godziny jest wtorkowy sufit co oznaczałoby, że bez wybicia 3633 lokalnie przewagę mają ursusy i to one mogą nadawać rytm notowaniom spółek z drugiej linii GPW.

Na szczególną uwagę zasługuje dzisiaj rynek walutowy, mianowicie wczorajsza pułapka bessy zastawiona na USDPLN wraz z formacją chorągiewki widoczną na EURPLN sprawiają, że złoty ma prawo stać się przedmiotem dalszej wyprzedaży przez zagranicznych inwestorów. Na średnioterminowym wykresie aktywowany został trójkąt a tym samym została otwarta furtka w stronę kwietniowych minimów zlokalizowanych na wysokości 4.51. Natomiast USDPLN ma za sobą przerwaną linię trendu spadkowego oraz podwójne dno, dlatego też presja na osłabianie złotego ma prawo negatywnie przekładać się na ocenę techniczną np. WIG20USD. Wczoraj benchmark ten oddalił się od dolnego ograniczenia kanału oraz przerwał dzienną dwusetkę stwarzając tym samym okazję do dalszej deprecjacji.

Fundamenty: Marcin Brendota, analityk BM Alior Banku

Początek tygodnia na krajowym rynku przynosi osłabienie głównych indeksów, któremu w większej mierze podlega segment większych i średnich spółek (WIG20, mWIG40),niż mniejszych podmiotów skupionych w sWIG80.

Drugą sesje spadają akcje CDPROJEKT obciążając tutaj indeks WIG20. Słabo zachowują się też spółki paliwowe i energetyczne, natomiast niewielka poprawa jest obserwowana dla sektora bankowego. Mocny zwrot wykonały wczoraj akcje MABION, gdzie wcześniejszy komunikat o zawarciu porozumienia z australijską firmą VAXIN nt. wspólnej produkcji i wprowadzenia szczepionki na COVID mocno rozgrzał rynkowe nastroje i na otwarciu akcje zyskiwały nawet 30%. Jednakże już w późniejszych zapał kupujących osłabł, a gwałtowną zwyżkę zaczęli wykorzystywać sprzedający. Wczoraj zakończyło się posiedzenie RPP, zgodnie z oczekiwaniami pozostawiono bez zmian podstawowe parametry polityki pieniężnej. Środowisko niemal zerowych stóp procentowych przy inflacji bliskiej 3% oraz inflacji bazowej przekraczającej 4% r/r powoduje znaczny realną utratę oszczędności lokowanych przy stopie wolnej od ryzyka. Nawet rentowności obligacji „covidowych" wyższe od typowo skarbowych pozostają wyraźnie poniżej inflacji.

W bieżących komunikatach zwracamy uwagę na publikację wyników finansowych Grupy PGE. Po I półroczu została odnotowana wysoka strata netto 688 mln zł względem 1,7 mld zł zysku rok wcześniej. Istotnym obciążeniem wyniku były dokonane odpisy na utratę wartości aktywów, głównie akcji PGG oraz w segmencie Energetyki Konwencjonalnej, ich łączna wartość to 988 mln zł. Wynik EBITDA wyłączający zdarzenia jednorazowe wyniósłby 3,1 mld zł, czyli o 6% niżej r/r. Jako, że opublikowane wyniki są zbieżne z wcześniej publikowanymi szacunkami spółki, reakcja rynkowa nie powinna być skrajnie negatywna.

Na rynkach zagranicznych in plus wyróżniają się akcje amerykańskie kontynuujące wzrostowe odreagowanie, większej presji zakupowej są poddawane spółki technologiczne. Proces odreagowania jest jednak dość mocno wyważony, biorąc pod uwagę dynamikę wcześniejszego spadku, i można sądzić że wciąż są obecne duże obawy o nadmiernie wysokie wyceny wielu spółek. W dzisiejszym kalendarium zwracamy uwagę na kończące się posiedzenie FED. Nie są oczekiwane zmiany w bieżącej polityce pieniężnej, natomiast FED ma przedstawić aktualizację prognoz gospodarczych oraz perspektywy dla stóp procentowych obejmujących 2023r.

Podsumowanie wtorkowej sesji na GPW: https://twitter.com/_ZajacPiotr/status/1306115055008780289

Podsumowanie wtorkowej sesji na NewConnect: https://twitter.com/_ZajacPiotr/status/1306108967849013248

Powiązane artykuły