REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Zieleń z Azji wspiera warszawskie byki

Poranek maklerów: dziś pierwsza sesja czerwca. W Japonii i Chinach zakończyła się solidnymi zwyżkami. Jak sytuację na rynkach oceniają analitycy? Prezentujemy komentarze dotyczące sytuacji ogólnej, tej na wykresach oraz fundamentalnej.
Foto: AFP

Kamil Cisowski, analityk DI Xelion

Zgodnie z porannymi wskazaniami kontraktów futures ostatnia sesja maja zakończyła się w Europie dość wyraźnymi spadkami, wywołanymi przede wszystkim niepewnością dotyczącą wieczornego wystąpienia prezydenta Trumpa ws. Hong Kongu. Główne indeksy traciły od 0,8% (FTSE MiB) do 2,3% (FTSE 100), dobrze na ich tle zachowywała się GPW. WIG20 wzrósł o 0,2%, a sWIG80 o 0,4%, 1,1% niżej zamknął się natomiast mWIG40 – należące do indeksu Millenium oraz ING były najsłabszymi bankami w sektorze, tracąc odpowiednio 8,5% oraz 5,2% (słabość pierwszego z banków była w części efektem opuszczenia przez niego indeksu MSCI Poland, ten sam efekt wystąpił na CCC). Wśród blue chipów wyróżniały się JSW, PGE oraz spółki telekomunikacyjne. Koniec miesiąca za sprawą wspomnianych przetasowań w indeksach MSCI przyniósł bardzo wysokie, przekraczające 2,5 mld zł obroty i to fala popytu w końcówce sesji zadecydowała o mocnym finiszu tygodnia.

Dość spokojne przemówienie prezydenta Trumpa wystarczyło, by giełda amerykańska zamykała się ponownie na plusach – S&P500 wzrosło o 0,5%, a NASDAQ o 1,3%. Wprawdzie status relacji pomiędzy USA a Hong Kongiem zostanie zrewidowany, ale porozumienie handlowe pozostaje na razie nietknięte, zabrakło również zapowiedzi jakichkolwiek poważniejszych działań wobec Chin. Hang Seng prowadzi dziś giełdy azjatyckie do góry, notując przeszło trzyprocentową zwyżkę, a trwające w USA masowe protesty wywołane śmiercią George'a Floyda odwracają uwagę od relacji amerykańsko-chińskich. Kalendarz makroekonomiczny wypełniają dzisiaj głównie finalne odczyty europejskich PMI (wskaźnik dla chińskiego przemysłu spadł z 50,8 pkt. do 50,6 pkt.) i amerykański ISM. Z uwagi na Zielone Świątki aktywność na rynkach europejskich będzie dzisiaj wyraźnie obniżona.

Piotr Neidek, analityk techniczny DM mBanku

Końcówka maja okazała się udana dla graczy znad Wisły. WIG zamknął tydzień na plusie (+4.8%) a na wykresie pojawiła się biała świeczka, której podstawa 46027 wyznacza wsparcie na pierwsze dni czerwca. Lokalnie problemy sprawia luka bessy powstała w pierwszej dekadzie marca i chociaż w piątek indeks utrzymał się w okolicy krótkoterminowych szczytów, to jednak cień spadającej gwiazdy utworzonej podczas środowej sesji, wciąż generuje niekorzystny wpływ na benchmark szerokiego rynku. Na dziennym wykresie nadal widoczne są niedomknięte okna hossy, które mają prawo ściągać do siebie indeks w kolejnych tygodniach, jednakże nastroje na światowych parkietach pozostają wciąż sprzyjające akcyjnym bykom.

Udany tydzień ma za sobą DAX, który zdołał utrzymać się nad pokonanym oporem 11000 punktów i jest na właściwej drodze ku kolejnym poziomom, na których może pojawić się zwiększona podaż. Na uwagę zasługują takie pułapy jak 12026, gdzie przebiega tygodniowa dwusetka oraz 12105, gdzie w piątek zatrzymała się MA200_d. Te dwie średnie stanowią ruchomy opór dla niemieckiej Xetry i jeśli byki z Deutsche Boerse myślą o kontynuacji wzrostów, to wypchnięcie cen close nad ww. dwusetki powinno stanowić priorytet na kolejne dni czerwca.

Druga połowa maja przyniosła wyraźne umocnienie się złotego a tym samym nie można wykluczyć, że początek tego miesiąca okaże się próbą sił popytu i testem wypracowanych wsparć przez PLN_Index. Benchmark ten ma za sobą długoterminowy układ overlap a dzięki wbiciu się cen nad minima z 2016r. zachodzi możliwość zmiany trendu PLN w długim terminie. W grudniu 2016r. indeks ten także odbijał się z tych samych poziomów co obecnie, w wyniku czego WIG rozpoczął nową erę byka, dlatego też sytuacja na rynku walutowym stanowi obecnie jeden z ważniejszych argumentów za zakończeniem akcyjnej bessy nad Wisłą. Brakuje jeszcze wybicia wrześniowo-listopadowych ekstremów zrobionych w ubiegłym roku, niemniej tendencja na rynku FX stwarza nowe możliwości przed graczami z GPW.

Zespół Analiz BM Alior Banku

Piątkowa sesja za oceanem nie przyniosła większych zmian nie licząc indeksu Nasdaq, który jako jedyny zyskał przeszło 1%. Podawane przez poszczególne spółki dane finansowe w mającym się ku końcowi sezonowi wyników za I kwartał raczej wpływały na notowania poszczególnych walorów i ze względu na niewielką wagę w indeksie nie przełożyły się ich ruch. Optymizm związany ze stopniowym odmrażaniem gospodarek zaczyna być tłumiony obawami o dalszy rozwój konfliktu na linii USA-Chiny. W piątek prezydent D. Trump oznajmił zerwanie relacji z WHO, której reakcja na wybuch epidemii nie była odpowiednia a środki, które WHO miała otrzymać zostaną przekazane do innych organizacji zajmujących się zdrowiem publicznym. Również w trakcie piątkowej konferencji D. Trump oświadczył, że Hongkong nie jest już na tyle autonomiczny, aby USA traktowały go w sposób uprzywilejowany. Dodatkowo zapowiedział, że Waszyngton podejmie kroki, by nałożyć sankcje na przedstawicieli władz w Pekinie, którzy brali udział w podważaniu autonomii tego regionu.

Piątkowa sesja mimo obrotów powyżej 2 mld zł nie przyniosła istotnych zmian indeksów na polskim parkiecie. Najbardziej indeksom ciążyły spółki z sektora bankowego, którego wynik odsetkowy ulegnie dalszemu pogorszeniu wskutek nieoczekiwanej decyzji obniżki stóp procentowych. Wśród spółek z indeksu WIG20 największe spadki dotknęły akcje CCC, Santandera oraz PZU. W przypadku PZU na notowania wpłynęła informacja o 80% niższym zysku neto grupy za IQ'20 roku, którego wynik obciążył odpis na Alior Bank w wysokości 516 mln zł. Z drugiej strony warto zauważyć, że wynik z działalności ubezpieczeniowej był lepszy od oczekiwań, co w tym tygodniu może wspierać notowania tej spółki. W przypadku rynku szerokiego ok. 6% traciły akcje PlayWay, którego EBITDA za pierwszy kwartał wyniósł 23,5 mln zł i był o 14,5% niższy od oczekiwań. Natomiast wzrostami, które mogą być kontynuowane w nadchodzącym tygodniu mogą się pochwalić Asseco Poland, którego skonsolidowany zysk netto w IQ'20 roku wzrósł o 2,6% a backlog na ten rok jest wyższy o 20%, jak i Boombit, który w minionym kwartale zaraportował rekordowe wyniki: EBITDA 10,4 mln zł, natomiast zysk netto wyniósł 6,4 mln zł wobec 0,5 mln zł straty rok wcześniej.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA