REKLAMA
REKLAMA

Crowdfunding

Platforma Sobolewskiego z pierwszym projektem

Brytyjska firma Embargo Lifestyle rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na Emerging Europe Marketplace. Czy przekona do siebie inwestorów?

Ludwik Sobolewski, były prezes GPW.

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Ludwik Sobolewski, były prezes GPW i giełdy w Bukareszcie, od zapowiedzi przeszedł do czynów. Na uruchomionej przez niego platformie finansowania społecznościowego Emerging Europe Marketplace pojawił się pierwszy projekt rodem z Wielkiej Brytanii.

Lojalność w cenie

– Udzielamy wsparcia technologicznego, pomagamy przedsięwzięciom biznesowym przebrnąć przez problemy regulacyjne, doradzamy, jak można komunikować się z inwestorami. Szukamy firm, które są wyjątkowe, które przez swoją dotychczasową historię biznesową i przez to, jakie szanse mają przed sobą, mogą wzmocnić także i naszą markę. Pracujemy z tymi, których w ich kategoriach czy sektorach rynku uważamy za liderów kultury korporacyjnej – mówi Sobolewski.

Pierwszą firmą, która w ramach platformy Emerging Europe Marketplace zwróciła się do inwestorów po pieniądze w ramach publicznej oferty, jest pochodząca z Wielkiej Brytanii spółka Embargo Lifestyle Ltd. Rozwija ona platformę lojalnościową oraz system CRM pozwalający restauracjom, barom oraz koncernom na budowanie relacji z klientami. Firma działa na razie przede wszystkim w Londynie, gdzie ma już 80 tys. użytkowników i współpracuje z ponad 250 lokalami. W planach jest ekspansja w kolejnych miastach Wielkiej Brytanii, a w dłuższej perspektywie wyjście także na globalny rynek.

Spółka w Polsce chce pozyskać 400 tys. funtów, czyli około 2 mln zł. Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na pokrycie dalszych kosztów operacyjnych, zwiększenie zasobów ludzkich czy też dalszy rozwój platformy lojalnościowej oraz systemu CRM.

Konkurencja na rynku coraz większa

Pierwszy projekt w ofercie Emerging Europe Marketplace jest namacalnym dowodem, że ścisk na rynku finansowania społecznościowego w obszarze platform łączących popyt z podażą jest coraz większy (do uruchomienia tego typu inicjatywy szykuje się m.in. GPW). Już jednak pod koniec ubiegłego roku przy okazji startu EEM Sobolewski mówił, że w obszarze crowdfundingu chce się wyróżniać na tle innych tego typu inicjatyw.

– Bardzo mocny nacisk kładziemy na regulacje. Zależy nam na tym, aby funkcjonowanie platformy było jak najbardziej przejrzyste i bezpieczne. Operator platformy nie może wykroczyć poza dozwolony mu obszar aktywności. Natomiast inwestorzy muszą wiedzieć, co się dzieje z ich pieniędzmi, i bezpieczeństwo środków w trakcie procesu inwestowania jest jak bezpieczeństwo w samolocie – ma najwyższy priorytet. Na pewno nie chcemy iść w ilość, ale w jakość. Wiele platform stawia przede wszystkim na startupy. U nas również tego typu firmy będą brane pod uwagę, ale zakładam, że nie będą one stanowiły większości. Zależy mi także, aby w projektach brali udział inwestorzy, którzy faktycznie rozumieją ryzyko, jakie się wiąże z tego typu inwestycjami – opisywał na łamach „Parkietu" pod koniec grudnia 2018 r. model funkcjonowania platformy EEM Sobolewski.

O tym, że rynek crowdfundingu przeżywa swoje pięć minut, świadczy nie tylko zainteresowanie nim doświadczonych menedżerów, ale również inwestorów. Najlepszym tego dowodem była akcja crowdfundingowa przeprowadzona nie tak dawno na platformie Beesfund, dzięki której klub piłkarski Wisła Kraków pozyskał 4 mln zł i tym samym uzyskał niezbędne do dalszego funkcjonowania pieniądze.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA