Byki i niedźwiedzie tygodnia

Średnia kluczowa dla indeksów

Miniony tydzień przyniósł schłodzenie na krajowym i globalnych rynkach akcji. Co dalej?
Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Polityczne zawirowania w Afganistanie i kompromitacja USA, rozprzestrzeniający się wariant Delta koronawirusa, rosnąca inflacja CPI i PPI, a także głosy ze strony niektórych członków Fedu o potrzebie szybszego zacieśniania monetarnego pasa to wystarczająca lista argumentów, by wywołać korektę na rynkach akcji. W tym kontekście nie dziwi fakt, że ostatni tydzień przyniósł schłodzenie nastrojów, choć trzeba uczciwie przyznać, że jak na skalę ekonomiczno-politycznych problemów wymiar kary jest, przynajmniej na razie, dość niewielki. Co ciekawe, korekta dotknęła wszystkie główne rynki akcji, od Wall Street, przez Londyn, po Frankfurt i Warszawę, i – co jeszcze ciekawsze – spadki zostały zatrzymane na tym samym ruchomym wsparciu. Mowa o 50-sesyjnej średniej.

Indeks WIG zniżkował w minionym tygodniu nawet do 67 482 pkt i niemal w punkt zatrzymał się na wspomnianej średniej. Nie po raz pierwszy stanowi ona skuteczną zaporę dla niedźwiedzi. Jeśli rozpoczęty ostatnio spadek zakończył się na tym wsparciu, to będzie to oznaczać dwie rzeczy. Po pierwsze, że nasz rynek jest naprawdę mocny. Po drugie, że prawdopodobnie czeka nas kolejny rekord wszech czasów, być może już z siódemką z przodu.

WIG20 swoją 50 naruszył. Jej linia położona jest obecnie przy 2255 pkt, a pod koniec piątkowej sesji notowania oscylowały dwa punkty wyżej. Walka więc trwa. Spadek mWIG40 zatrzymał się na okrągłym poziomie 5000 pkt, a więc nad średnią, co potwierdza tylko, że segment średnich spółek pozostaje relatywnie silny. Co do maluchów – sWIG80 podobnie jak WIG20 swoją średnią naruszył, ale w piątkowe popołudnie stopniowo oddalał się w górę, co napawa optymizmem.

U naszych zachodnich sąsiadów sytuacja była zbliżona. DAX z rekordowych 16 000 pkt spadł do 15 650 pkt, gdzie dokładnie przebiegała dzienna 50. Dolne cienie świec czwartkowej i piątkowej pokazują jednak, że popyt podjął walkę i też chciałby tę korektę zakończyć przy możliwie najmniejszym wymiarze kary. W Paryżu toczyła się podobna „walka". CAC 40 do końca tygodnia walczył na linii swojej średniej, czyli na poziomie 6630 pkt.

To, co najbardziej napawa optymizmem na kolejne dni, to fakt, że na Wall Street średnia została wybroniona i przez S&P 500, i przez Nasdaq Composite. Na starcie piątkowej sesji oba indeksy oddalały się już wyraźnie w górę, rysując na wykresie klasyczny układ końca korekty. Rynek amerykański zazwyczaj jest tym, który kształtuje globalne nastroje. Pozostaje więc liczyć na to, że piątkowe umocnienie to zapowiedź nowych rekordów za oceanem, a w kolejnych dniach także w Londynie, Paryżu, Frankfurcie i Warszawie.

Byki tygodnia, czyli trzy spółki z szansami na zwyżki...Aktualizacja danych: ??.??.2020, godz. 12.00

1. Action z nowym szczytem trendu wzrostowego

Kurs akcji dystrybutora IT i AGD porusza się w długoterminowym trendzie wzrostowym. W czerwcu cena weszła w fazę korekty, która przyjęła kształt formacji spodka. Jej dno pokryło się niemal w punkt z linią trendu, a trwająca od 20 lipca fala zwyżek doprowadziła w minionym tygodniu do wyjścia na nowy szczyt hossy 15,15 zł. To klasyczny sygnał kontynuacji trendu. Z układu długoterminowych oporów wynika, że kolejny opór to 20 zł. Linia trendu pokrywa się obecnie ze średnią 50-sesyjną, tworząc silne wsparcie w strefie 11–10,5 zł.

2. Cyfrowy Polsat korekty rynkowej się nie boi

Telekomunikacyjne spółki wykazują w ostatnim czasie relatywną siłę względem rynku. Gdy WIG20 wchodził w minionym tygodniu w fazę korekty, tytułowa spółka wybijała nowy szczyt hossy powyżej 35 zł. WIG-telekomunikacja natomiast znalazł się najwyżej od 2014 r. (składa się tylko z dwóch komponentów, a Orange też jest ostatnio silnym podmiotem). Fala zwyżek na Cyfrowym Polsacie trwa od połowy czerwca, a siła relatywna napawa optymizmem. Warto jednak dodać, że RSI jest już w strefie wykupienia, co zwiększa ryzyko korekty. Najbliższe wsparcie to strefa 32,2–31,2 zł.

3. XTPL broni wsparcia na dużym obrocie

Technologiczna spółka to bardziej ryzykowna propozycja, przeznaczona dla poszukiwaczy punktów zwrotnych. Notowania XTPL są w układzie bessy, a w minionym tygodniu przetestowały szeroką strefę wsparcia 62–54 zł. Test odbył się w czwartek i zakończył formacją młotka, czyli świecą z małym korpusem i długim dolnym cieniem. Towarzyszył mu wolumen niewidziany od IPO. Takie nietypowe zachowanie rynku zasługuje co najmniej na obserwację. Jeśli korekta wzrostowa będzie kontynuowana, a cena przebije linię bessy, będzie to potencjalny sygnał przesilenia.

...i niedźwiedzie, czyli trzy spółki, którym grozi przecena akcjiAktualizacja danych: ??.??.2020, godz. 12.00

1. Gaming Factory sięga nowego dna bessy

Od połowy lipca WIG.GAMES stracił 10 proc. Pod presją podażową są nie tylko komponenty indeksu, ale większość spółek zajmujących się produkcją gier. Gaming Factory z taką presją zmaga się od roku, a więc od debiutu na GPW. Zniżka zaczęła się z 48 zł, a w minionym tygodniu kurs ustanowił nowe minimum bessy 9,01 zł. Trwającej fali sprzedaży towarzyszy podwyższony wolumen, co pokazuje siłę dystrybucji. Kierunek głównego trendu, niegasnące zaangażowanie podaży i kiepska atmosfera w całej branży nie wróżą rychłej zmiany trendu.

2. Inno-Gene zamarło pod ważną średnią

Przedstawiciel rynku NewConnect niewątpliwie godny jest uwagi. Od początku lipca bowiem kurs jego akcji porusza się w wąskiej konsolidacji w strefie wsparcia 11–9 zł, a obroty niemal zgasły. Wygląda to tak, jakby z parkietu znikły papiery. Niewykluczone, że ten spokój to cisza przed burzą. Długoterminowy trend spadkowy, potwierdzony aktywnym krzyżem śmierci na średnich z 50 i 200 sesji, sugeruje, że ewentualne uderzenie nadejdzie ze strony podaży. Czasem jednak przedłużające się formacje bazy lubią się kończyć mocnym ruchem w górę.

3. KGHM o włos od formacji krzyża śmierci

Lubińska spółka było w minionym tygodniu jednym z najsłabszym podmiotów w portfelu blue chips. Warto zauważyć, że od początku roku kurs akcji porusza się w konsolidacji między 220 i 165 zł. Trwająca od kilku miesięcy fala spadkowa sprawiła, że średnia krocząca z 50 sesji zbliżyła się od góry do 200-sesyjnej. W piątek po południu dzieliło je zaledwie 2 zł. To oznacza, że formacja krzyża śmierci jest niemal pewna. Jeśli jednocześnie dojdzie do przebicie wsparcia 165 zł, będzie to długoterminowy sygnał sprzedaży.

Powiązane artykuły


REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.