REKLAMA
REKLAMA

Budownictwo

Klon: udany debiut i ambitne plany

O dwie trzecie chce zwiększyć w tym roku przerób drewna spółka Klon, która zadebiutowała w środę na NewConnect

W środowym debiucie wielkopolskiej spółki na alternatywnym rynku do obrotu trafiło 980 tys. praw do akcji serii C. Kurs otwarcia wyniósł 1,20 zł i był 20 proc. wyższy, niż cena po jakiej emitowane były walory.

Przy okazji debiutu plany firmy przedstawił jej prezes, Krzysztof Łopuszyński. - Przetarcie drewna powinno wzrosnąć w tym roku do 30 tys. m sześc. wobec 18 tys. m sześc. w roku ubiegłym - szacował prezes. - Na ten moment mamy już podpisane kontrakty na zamówienia warte 80 proc. całości prognozowanych przychodów – dodał. W dotychczasowej strukturze sprzedaży firmy 89 proc. produkcji oferowano na rynku krajowym. Pozostałą część Klon kierował na eksport. Dzięki nawiązaniu kontaktów z azjatyckimi agencjami handlowymi i przedstawicielami tamtejszych firm w Polsce oraz odnowieniu relacji z partnerami z Niemiec, handel z zagranicą ma w 2011 r. wzrosnąć o 25 proc.

Prognoza zarządu na ten rok zakłada osiągnięcie przez Klon przychodów rzędu 13,25 mln zł wobec 11,05 mln zł w 2010 r. Zysk netto szacowany jest na 1,13 mln zł. W 2012 roku powinien się zwiększyć do 1,21 mln zł. 980 tys. zł pozyskane z emisji firma chce przeznaczyć na zakup surowca drzewnego. - Cykl produkcyjny naszych wyrobów trwa od 5 do 6 tygodni. Oczekiwanie na spływ należności od kontrahentów dodatkowo wydłuża łączny okres zamrożenia naszych środków do ok. 90 dni – tłumaczy potrzebę dokapitalizowania prezes spółki.

Jej głównym udziałowcem jest grupa kapitałowa Mera, również notowana na NewConnect. Posiada ona 73,71 proc. udziałów w kapitale Klonu. Dzisiejszy debiutant ma trzy zakłady zajmujące się produkcją tarcicy, fryzy i płyt klejonych oraz elementów meblowych i mebli tapicerowanych. Spółka dysponuje tartakiem o powierzchni 10 ha oraz halami produkcyjnymi i parkiem maszynowym zajmującymi 7 tys. mkw. Obecnie zatrudnia 115 osób.

Powiązane artykuły

REKLAMA
REKLAMA

Wideo komentarz

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA