Pracujemy nad kilkoma nowymi projektami, które mają szansę zmaterializować się w najbliższych miesiącach – mówi Paweł Bala, prezes Capital Partners. Jego zdaniem wyceny spółek, które przez dłuższy czas utrzymywały się na sztucznie wysokim poziomie, zaczęły być bliższe realnym. Dlatego w branży, w której działa giełdowa spółka, zaczęło się sporo dziać.
[srodtytul]Projekty prywatyzacyjne[/srodtytul]
Kierowany przez Balę fundusz prowadzi obecnie badanie (due diligence) prywatyzowanego Elbudu Gdańsk. Jest jednym z czterech podmiotów, które zabiegają o przejęcie spółki specjalizującej się w budownictwie energetycznym. Na krótkiej liście jest również giełdowy Gastel Żurawie.Prezes twierdzi, że również w przypadku innego przedsięwzięcia prace są zaawansowane. – To projekt, w którym, podobnie jak w Elbudzie, pojawia się Skarb Państwa – oświadcza. Nie zdradza szczegółów. Ujawnia jedynie, że podmiot działa w branży przemysłowej.
Zapewnia, że projekty będą finansowane ze środków własnych Capital Partners i z linii kredytowej w PKO BP. – Nie przewiduję, żebyśmy musieli zwiększać zadłużenie czy też emitować nowe akcje, tym bardziej że ich obecna wycena daleko odbiega od naszych oczekiwań – wskazuje Bala.
[srodtytul]Będzie także sprzedaż[/srodtytul]
Prezes szacuje, że fundusz ma ok. 16 – 17 mln zł wolnych środków (z tego 10 mln zł w linii kredytowej w PKO BP). W ciągu kilku tygodni ta kwota, dzięki sprzedaży blisko 33-proc. pakietu Biprometu (2,04 mln sztuk), powiększy się o ok. 15 mln zł. Do 2 czerwca trwa wezwanie, w którym KGHM chce skupić 66 proc. papierów katowickiej firmy. Oferuje po 7,5 zł za akcję. Bala podtrzymuje gotowość sprzedaży także innych spółek portfelowych (jest ich ponad dziesięć, w tym kilka giełdowych).
– Wszystkie nasze firmy są na sprzedaż, pod warunkiem że otrzymamy ciekawą propozycję – oznajmia. Twierdzi, że fundusz prowadzi rozmowy dotyczące niektórych inwestycji. Nie chce jednak składać żadnych deklaracji co do terminów ewentualnych transakcji.
Jednym z podmiotów, który według prezesa wzbudza szczególne zainteresowanie inwestorów, jest działający w branży dystrybucji artykułów spożywczych Bać-Pol. Rok temu rzeszowska firma była blisko zmiany właściciela, którym miała zostać grupa Bomi. Strony nie doszły jednak do porozumienia.
– Do zarządu spółki i do nas zgłaszają się inwestorzy zainteresowani Bać-Polem. Trwają rozmowy. Są na różnym etapie zaawansowania – informuje Bala. Zapewnia, że spółka nie zrezygnowała z planów samodzielnego debiutu na GPW. – Do końca półrocza prospekt powinien trafić do KNF – podsumowuje.