6 zł tygodniowo przez rok!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.
Franciszek Starowieyski miał największy zbiór sarmackich pamiątek. Po lewej stronie widać rzadkie portrety trumienne, które dziś kosztują po około 50 tys. zł za sztukę.
Rekordowe ceny płacone są za pasy kontuszowe. Hossę w 2011 roku wywołał antykwariat bibliofilski Lamus, który papierową ofertę zaczął wzbogacać pamiątkami narodowymi, które sprzedają się znakomicie! Za 140 tys. zł (wyw. 35 tys. zł) sprzedano pas słucki z XIII wieku z Fabryki Książęcej Skarbu Radziwiłłowskiego. Kupił go prywatny kolekcjoner. Walka o pas rozgrywała się między prywatnymi osobami. Od tamtego czasu Lamus sprzedał kilka pasów. Teraz w maju za 90 tys. zł (wyw. 40 tys. zł) sprzedał pas z manufaktury Karola Radziwiłła. Profesor Andrzej K. Koźmiński, ekonomista i specjalista nauk zarządzania, prezydent Akademii Leona Koźmińskiego, jest wybitnym kolekcjonerem, miłośnikiem sarmatyzmu. W służbowym gabinecie powiesił portret nieznanego szlachcica. – Nie wiadomo, kto go namalował, ale jest to dobry obraz. Lubię sarmatyzm, szczególnie portrety z tamtej epoki, twarze na nich są przedstawione wyjątkowo ekspresyjnie. Wieszam rzeczy przyniesione z domu. To jest może siedemnasty, na pewno osiemnasty wiek. Kupiłem obraz w Desie z dziesięć lat temu, ponieważ od zawsze czuję słabość do sarmatyzmu, dałem jakieś 6–7 tys. zł. Dawna sztuka zawsze u nas była i jest tania, a w dodatku to obraz niesygnowany. To dobry przykład, że kupowanie sztuki nie wymaga dużych pieniędzy – mówi prof. Koźmiński
6 zł tygodniowo przez rok!
Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zabookuj najlepsze treści na wakacje!
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com.