Rynek nabiera rozpędu w nowym sezonie. W mijającym tygodniu codziennie odbywały się aukcje. W pierwszej połowie roku i w czasie wakacji odbyła się rekordowa liczba aukcji. Do końca roku ma być ich jeszcze więcej. Grozi nam sytuacja, że podobnie jak w drugiej połowie ubiegłego roku będą się odbywały po trzy aukcje tego samego dnia o tej samej godzinie.
Z pozoru to sukces. Wygląda na to, że mamy rynek sztuki prawie jak w Londynie czy Nowym Jorku. Niestety, praktyka pokazuje, że potencjalni klienci nie są w stanie poznać oferty. Kończy się też podaż dobrego towaru.