Najsłynniejszym polskim obrazem stała się ostatnio „Gęsiarka" z 1881 r. Romana Kochanowskiego z Kancelarii Prezydenta RP. Na aukcji 10 czerwca Rempex sprzedał ten obraz za 10 tys. zł przy cenie wywoławczej 12 tys. zł. Tym samym padł rekord świata. Jak podawały media, obraz oficjalnie wart był tylko 2,5 zł, ponieważ podobno został na tyle wyceniony. To jest dopiero zysk! Sprzedać za 10 tysięcy coś, co „obiektywnie" wyceniono na grosze...
Żarty żartami, ale afera z „Gęsiarką" po raz kolejny zwróciła moją uwagę na istotny problem. Mianowicie jaka sztuka oficjalnie buduje wizerunek Polski i Polaków? Jakie obrazy wiszą w urzędach państwowych, w ambasadach RP? Zauważyłem, że w wielu urzędach ulubionym tematem wiszących tam obrazów jest bydło na pastwisku. Co te dzieła sugerują gościom?