Najczęściej kojarzą się one z nudnym bezpieczeństwem, za które dostajemy równie nudne odsetki. A przecież nie w tym celu rozpoczyna się przygodę z rynkiem kapitałowym. Obligacje na początku pozostają poza zainteresowaniem inwestorów, którzy uważają je za mało interesujące lub zbyt skomplikowane. Wiele w tym postrzeganiu zmienił globalny kryzys finansowy, który właśnie w obligacjach znalazł swój początek. Prawda jest taka, że rynek obligacji jest kilkakrotnie większy od rynku akcji, funkcjonuje w oparciu o dużo bardziej złożone instrumenty, a przede wszystkim ma ogromne przełożenie na cały rynek finansowy i gospodarkę.