W jednym z wywiadów właściciel Stelmetu Zielona Góra Janusz Jasiński przyznał, że zgłaszały się do niego kluby NBA, które chciały wykupić kontrakt 22-letniego Mateusza Ponitki. Czy rzeczywiście tak mogło być?
Miałem przyjemność współpracować z Mateuszem przez dwa ostatnie lata podczas zgrupowań reprezentacji Polski. Największe wrażenie zrobiła na mnie jego etyka pracy oraz to, że niemal całe swoje życie podporządkował koszykówce. Poprawił się niemal w każdym elemencie gry, ma za sobą świetny sezon w Eurolidze, gdzie był jednym z najbardziej produktywnych zawodników, a do tego otrzymał nagrodę dla najlepszego młodego gracza Pucharu Europy. Można powiedzieć, że podczas ostatniego Eurobasketu stał się także liderem reprezentacji. Wiem, że wielu skautów z NBA przyjeżdżało do Zielonej Góry oglądać Mateusza. Na pewno jest to zawodnik, który zasługuje na ich zainteresowanie.