Reklama

Energetyka szuka dna

Pod wpływem spadających cen energii, zwiększonych inwestycji w moce wytwórcze, wymuszonej pomocy dla górnictwa i związanych z tym niższych dywidend kursy spółek energetycznych spadły do rekordowo niskich poziomów. Czy teraz może być już tylko lepiej?
Energetyka szuka dna

Foto: Fotorzepa/Krzysztof Skłodowski

W teorii akcje spółek energetycznych powinny opierać się wahaniom giełdowej koniunktury, w praktyce w ciągu ostatnich 12 miesięcy wartość indeksu WIG-Energia spadła o 35 proc. – w tym czasie szeroki rynek akcji stracił na wartości niecałe 20 proc., indeks WIG20 zniżkował o 25 proc. Gorzej od energetyki wypada jedynie branża surowcowa, w której notowania spadły w ciągu roku o ponad 40 proc.

W ostatnich miesiącach rekordowo niskie kursy zanotowały akcje PGE, Tauronu, Energi, Enei i ZE PAK, czyli pięciu z dziewięciu spółek wchodzących w skład indeksu WIG-Energia. Jednocześnie wyniki finansowe koncernów energetycznych są w dalszym ciągu przyzwoite, a poziom wycen – na przykład w odniesieniu do firm notowanych na rynkach zagranicznych – jest relatywnie niski. Może w dyskontowaniu negatywnych informacji inwestorzy nieco się zagalopowali i w związku z tym bessa w sektorze energetycznym już się zakończyła?

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama