W rezultacie ocenia się, że w I półroczu tempo wzrostu naszej gospodarki wyniosło także 3,1 proc., co dało nam jednak dopiero 11. pozycję wśród ogółu krajów Unii Europejskiej, podczas gdy w tym samym okresie 2015 r. zajmowaliśmy szóstą lokatę. Na krajową koniunkturę korzystnie wpłynęła relatywnie wysoka dynamika funduszu płac i pomyślne nastroje konsumentów, a także dobra sytuacja finansowa firm. Towarzyszył temu stabilny wzrost kredytów dla sektora niefinansowego. Aktywność gospodarczą hamowało osłabienie działalności inwestycyjnej. Spowolnił także wzrost eksportu.