Reklama

Feteasca w duecie z placintą

Mołdawia to kraj płynący winem. Jego producenci podbili już polski rynek, ale mają apetyt na znacznie więcej. Chcą pokazać nam, że ich trunki nie ustępują w niczym tym z Francji czy Włoch.
Mołdawski rynek wina to mieszanka tanich tradycyjnych trunków (jak te sprzedawane w słoikach) oraz i

Mołdawski rynek wina to mieszanka tanich tradycyjnych trunków (jak te sprzedawane w słoikach) oraz innowacyjnych napojów XXI wieku.

Foto: Archiwum

Łatwiej dolecieć na Księżyc, niż się stąd wydostać – miał powiedzieć radziecki kosmonauta Jurij Gagarin podczas wizyty w winiarni Cricova dokładnie pół wieku temu. Legenda głosi, że spędził noc wśród jej krętych podziemnych korytarzy wykutych w wapieniu. Nawet jeżeli to tylko opowieść dla turystów – w tym roku przyjedzie ich do Cricovej blisko 50 tys. – to łatwo w nią uwierzyć. Winiarnia, słynąca głównie z win musujących, to podziemne miasto z ponad 70 ulicami rozciągającymi się na ponad 50 hektarach. Gości z całego świata wożą po nich specjalne meleksy, a w ramach atrakcji mogą oni zobaczyć salę degustacyjną, w której swoje 50. urodziny zorganizował prezydent Rosji Władimir Putin.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama