Na nowojorski rynek Nasdaq powraca wzrost notowań
Podczas sesji piątkowych na czołowe giełdy po obu stronach Atlantyku powrócił wyraźny wzrost notowań. Najbardziej, bo aż 4,73%, zyskał na wartości frankfurckiDAX Xetra. Po kilkudniowych spadkach godna uwagi była przedpołudniowa zwyżka nowojorskiego indeksu Nasdaq, któremu sekundował Dow Jones.
Nowy JorkSesja czwartkowa przyniosła wzrost Dow Jonesa o 130,61 pkt. (1,17%). O 0,1% podniósł się S&P 500, natomiast w dalszym ciągu spadał Nasdaq. Indeks ten stracił aż 3,88%. Russell 2000 obniżył się o 0,72%.W piątek na Wall Street od początku dnia trwał wyraźny wzrost Dow Jonesa. W godzinach przedpołudniowych indeks ten podniósł się o 150,78 pkt. (1,34%). Znaczny popyt na walory spółek blue chip był o tyle zaskakujący, że właśnie opublikowano najnowsze dane statystyczne, dotyczące zatrudnienia w gospodarce amerykańskiej, które potwierdziły wysoką koniunkturę oraz sugerowały możliwości nasilenia inflacji. Wprawdzie bezrobocie utrzymało się na dotychczasowym poziomie, ale średnia płaca wzrosła bardziej, niż przewidywano. W tych warunkach za wysoce prawdopodobne uznano zaostrzenie polityki pieniężnej na początku lutego, gdy po raz pierwszy w tym roku zbierze się Komitet Otwartego Rynku Zarządu Rezerwy Federalnej.Ujemnie na nastroje inwestorów mogły też wpłynąć pesymistyczne prognozy dotyczące wyników największego na świecie producenta sprzętu telekomunikacyjnego - firmy Lucent Technologies. Pomimo tych negatywnych czynników wzrósł nie tylko Dow Jones, ale przezwyciężył też dotychczasową słabość Nasdaq, by zyskać przed południem 1,91%.LondynNa największej giełdzie europejskiej początkowy wzrost został zahamowany po nadejściu informacji o zatrudnieniu i płacach w USA. Po pewnym czasie na parkiet londyński powróciła jednak zwyżka notowań, w znacznej mierze dzięki pomyślnym doniesieniom z Wall Street. Najchętniej kupowano walory firmy Reckitt Benckiser, która przewodziła grupie producentów napojów, szczególnie faworyzowanych przez inwestorów, w przeciwieństwie do spółek high-tech. Dużym zainteresowaniem cieszyły się też papiery grupy ubezpieczeniowej Old Mutual. FT-SE 100 wzrósł o 57,6 pkt. (0,89%) mimo dość powszechnej opinii, że Bank Anglii podniesie w najbliższych dniach stopy procentowe.FrankfurtSzczególnie imponujący był w piątek wzrost notowań na parkiecie frankfurckim. DAX Xetra zyskał aż 306,04 pkt. (4,73%). Największym powodzeniem cieszyły się akcje producenta oprogramowania SAP. Dobre wyniki pobudziły też zainteresowanie akcjami Mannesmanna, a w ślad za nimi także Deutsche Telekom. Dane statystyczne, które wykazały wzrost zamówień w niemieckim przemyśle, głównie ze strony odbiorców zagranicznych, sprzyjały zwłaszcza spółkom branży chemicznej Bayer i BASF.ParyżCAC-40 podniósł się o 89,50 pkt. (1,64%). Uczestnicy giełdy paryskiej najchętniej inwestowali w papiery spółek farmaceutycznych i samochodowych oraz detalicznych firm handlowych. Dzięki zwyżce notowań niemieckiego producenta oprogramowania SAP oraz przychylnej rekomendacji zyskały też akcje Cap Gemini. Przejściowo obniżyły się ceny walorów wytwórcy sprzętu telekomunikacyjnego Alcatel pod wpływem kłopotów amerykańskiego potentata tej branży Lucent Technologies.TokioTokijski Nikkei 225, po wahaniach, wzrósł nieznacznie, o 25,14 pkt. (0,14%). Wśród uczestników rynku pojawiły się nadzieje, że ostatni spadek notowań firm high-tech zostanie odwrócony. Tymczasem utrzymywał się popyt na walory przedsiębiorstw innych branż, które - zdaniem inwestorów - stanowią mniej ryzykowną lokatę. Były wśród nich zwłaszcza akcje firm farmaceutycznych - Yamanouchi Pharmaceutical i Takeda Chemical Industries. Chętnie kupowano też papiery spółki spożywczo-chemicznej Kyowa Hakko Kogyo, zaangażowanej w biotechnologię. Natomiast w dalszym ciągu taniały walory potentata przemysłu elektronicznego Sony oraz firmy informatycznej Softbank.HongkongW piątek zdołano odwrócić na giełdzie w Hongkongu trzydniowy spadek notowań. Hang Seng podniósł się o 252,40 pkt. (1,67%), głównie dzięki czwartkowej zwyżce nowojorskiego Dow Jonesa. Uczestnicy rynku w dalszym ciągu pozbywali się akcji firm informatycznych, kierując zainteresowanie w stronę spółek typu bue chip. Wyraźnie zyskały papiery China Telecom (Hong Kong), Pacific Century CyberWorks oraz czołowego banku - HSBC Holdings.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI