Pogłoski na temat ewentualnego kupna Slovnaftu windują kurs MOL
W czwartek po raz trzeci z rzędu wzrósł moskiewski RTS, dzięki popytowi na spółki naftowe. Zainteresowanie akcjami koncernu petrochemicznego MOL zapobiegło spadkowi budapeszteńskiego BUX. W Pradze, gdzie indeks stracił 1,1%, liderem zniżek był Ceske Radiokomunikace.
BudapesztPogłoski, że koncern petrochemiczny MOL wygra przetarg o przejęcie słowackiego potentata tej samej branży Slovnaft, pobudziła w czwartek zwyżkę kursu akcji węgierskiej firmy o 4,9%. W efekcie, mimo spadku notowań innych spółek typu blue chip, wskaźnik BUX zdołał zamknąć się o 0,13% wyżej niż podczas sesji środowej. Uwagę zwracał też wczoraj popyt na akcje średniej wielkości firm, takich jak producent glazury Zalakeramia i wytwórca sprzętu motoryzacyjnego Raba. Pierwszej z tych spółek sprzyjały perspektywy ożywienia w węgierskim budownictwie mieszkaniowym.PragaWyraźną przeceną akcji zakończyła się czwartkowa sesja na praskiej giełdzie papierów wartościowych. Wskaźnik PX 50 obniżył się o 1,1% i zamknął na poziomie 637,2 pkt. Liderem spadków był koncern telekomunikacyjny Ceske Radiokomunikace, którego kurs spadł o 6,3%. Zdaniem maklerów, akcje spółki staniały w związku z wątpliwościami, czy zdoła ona przejąć kontrolę nad operatorem telefonii komórkowej RadioMobil w rywalizacji z Deutsche Telekom. Radiokomunikace ma 51% akcji RadioMobil, jednak konsorcjum C-Mobil, kierowane przez DT, posiada opcje zakupu akcji RadioMobil, który planuje zwiększyć kapitał w przyszłym roku. Czeska firma oferuje za te opcje 800 mln USD. - Niektórzy inwestorzy obawiają się, że plany ekspansji w telefonii komórkowej negatywnie wpłyną na bieżący kurs walorów Ceske Radiokomunikace - powiedział agencji Reutera Richard Skacel, makler z Raiffeisen Capital & Investments. Inne spółki blue chips również zanotowały wczoraj spadki cen akcji, jednak przy niższych obrotach.MoskwaPopyt na walory spółek branży naftowej spowodował, że wczoraj po raz trzeci z rzędu wzrósł wskaźnik RTS, mierzący koniunkturę na rynku moskiewskim. - Akcje potentatów naftowych, a zwłaszcza Surgutnieftiegazu, ostatnio staniały najbardziej i teraz odrabiają straty - stwierdził w rozmowie z Reutersem Martin Diggle, dyrektor moskiewskiego biura Brunswick Capital. Jednocześnie dodał jednak, że nie sądzi, by ostatnie zwyżki oznaczały już początek silnej tendencji wzrostowej przed wyborami prezydenckimi w Rosji, które odbędą się 26 marca. Wskazuje na to fakt, że poza spółkami naftowymi inne firmy wczoraj nie notowały wyraźnych zwyżek. Dotyczyło to m.in. koncernu Jednolite Systemy Energetyczne czy potentata telekomunikacyjnego Rostelecom. Wskaźnik RTS wzrósł wczoraj o 2,4% do 184,80 pkt.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI