Reklama

Ostudzone emocje

Publikacja: 20.05.2000 10:48

Makrotydzień

Inflacja znów jednocyfrowa. Do 9,8% w kwietniu br. z 10,3% miesiąc wcześniej zmalał wskaźnik wzrostu cen liczony rok do roku. Pierwszą zapowiedzią, że inflacja zacznie spadać, były informacje o wyhamowaniu wzrostu cen żywności i napojów bezalkoholowych w drugiej połowie kwietnia. Kwietniowy wzrost cen ogółu towarów i usług konsumpcyjnych był dwa razy mniejszy niż w tym samym miesiącu 1999 r. (0,4% wobec 0,8%). Analitycy ostrzegają jednak, że w maju możemy wrócić do inflacji dwucyfrowej. Przyczyną regresu byłyby szybko drożejące paliwa oraz wzrost cen żywności spowodowany suszą i nieurodzajem. Jest bardzo prawdopodobne, że we wrześniu inflacja będzie niewiele mniejsza niż w kwietniu, a zacznie szybko spadać dopiero na początku ostatniego kwartału. Dlatego właśnie liczni eksperci szacują, że inflacja średnioroczna przekroczy 9,0%, co oznacza, że będzie o ponad 3 pkt. proc. większa od wielkości zapisanej w ustawie budżetowej.Ewentualny wzrost inflacji w maju może wywołać niemałe zamieszanie. Inwestorzy bacznie śledzą wszelkie wypowiedzi i publikacje, w których pojawia się termin: ?kryzys walutowy w Polsce?. Powrót do rosnącej inflacji jest w nich często wymieniany jako jeden z symptomów kryzysu. Można więc przypuszczać, że już wkrótce członkowie RPP i wysocy urzędnicy resortu finansów zaczną dmuchać na zimne ? zawczasu wyjaśnią, jak interpretować komunikat GUS o majowej inflacji.Więcej oszczędzamy. Od początku 2000 r. do końca kwietnia depozyty ludności wzrosły o 13 mld zł, podczas gdy w tym samym okresie 1999 r. tylko o 7,9 mld zł. W samym kwietniu gospodarstwa domowe powiększyły lokaty w bankach o 1,8%, natomiast kwotę kredytów o 1,2%. Czteromiesięczna dynamika tych ostatnich była o 2 pkt. proc. mniejsza niż w tym samym okresie 1999 r. Także podaż pieniądza w tym roku rośnie wolniej niż 12 miesięcy temu. Do końca kwietnia br. zwiększyła się zaledwie o 0,9% (o 2,3 mld zł), podczas gdy rok temu NBP informował o jej wzroście o 4,6% (o 10,1 mld zł).Bardzo możliwe, że mniejsze zainteresowanie kredytami to efekt nie tyle wysokich stóp procentowych, co... polityki gospodarczej rządu. Za kredyty Polacy kupują przede wszystkim samochody. Podwyższona akcyza zniechęca do motoryzacyjnych szaleństw. I co na to sceptycy wątpiący w możliwość wspólnego działania rządu i NBP?

Jacek Brzeski

Bohdan WyżnikiewiczInstytut badań nad gospodarką rynkową

Było:W kraju informacja o sporym spadku inflacji uspokoiła nastroje inwestorów, podobnie jak wyważone reakcje Rady Polityki Pieniężnej na ostatnie wydarzenia gospodarcze. Za granicą podniesienie przez amerykański bank centralny podstawowych stóp procentowych o 0,5 pkt. umocniło dolara wobec innych walut, także wobec złotego.Będzie:Na gospodarkę w nadchodzącym tygodniu mogą mieć wpływ wydarzenia polityczne ? przede wszystkim nieporozumienia w koalicji AWS-UW. Coś wisi w powietrzu, po głośnej dymisji wiceministra gospodarki Jana Szlązaka i po wprowadzeniu komisarza do warszawskiej gminy Centrum.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama