Niepewność, co do polityki pieniężnej, zniechęca do kupowania akcji
Podczas piątkowych sesji na rynkach nowojorskich uwagę zwracała niepewność przed zbliżającą się decyzją Fed w sprawie stóp procentowych. Zniechęcała ona inwestorów do kupowania akcji, powodując spadek Nasdaqa i hamując wzrost notowań na głównych giełdach europejskich.
Nowy JorkW czwartek Dow Jones wzrósł o 26,87 pkt. (0,25%). Więcej, bo 48,33 pkt. (1,27%), zyskał Nasdaq. S&P 500 podniósł się o 0,55%, a Russell 2000 o 0,51%.Początek sesji piątkowej przyniósł dalszą zwyżkę notowań na rynku Nasdaq, do której przyczynił się znaczny popyt na akcje firmy Qualcomm, a także spółki Rambus, której technologię ma zastosować w produkcji mikroprocesorów japoński gigant branży informatycznej Toshiba. Jednak po pewnym czasie wzrost wskaźnika Nasdaq uległ zahamowaniu i w godzinach przedpołudniowych obniżył się o 0,09%.Tymczasem na giełdzie nowojorskiej dzień zaczął się od spadku cen akcji czołowych spółek. Inwestorzy chętnie sprzedawali walory instytucji finansowych, a wśród nich szczególnie banku J.P.Morgan oraz amerykańskich banków regionalnych, gdyż obawiali się, że ewentualna podwyżka stóp procentowych osłabi ich działalność kredytową. Nastrojów nie poprawiły dobre wyniki opublikowane przez bank inwestycyjny Lehman Brothers. Atmosferę pogorszyły natomiast pesymistyczne prognozy dotyczące zysków firmy Xerox.Wśród uczestników rynku można było zaobserwować niepewność przed zbliżającą się decyzją Fed w sprawie dalszego kształtu polityki pieniężnej. Pomimo danych wykazujących osłabienie aktywności w budownictwie i zmniejszających prawdopodobieństwo podwyżki oprocentowania, Dow Jones stracił przed południem ponad 131 pkt. (1,23%), a Dow Jones Composite Internet Index ? 0,96%.LondynNa parkiecie londyńskim większy początkowo wzrost notowań został przyhamowany wobec braku pozytywnych bodźców z Nowego Jorku. FT-SE 100 podniósł się ostatecznie o 35,2 pkt. (0,54%), głównie wskutek wyprzedaży akcji towarzystwa telekomunikacyjnego Cable & Wireless. Powodzeniem cieszyły się natomiast walory producenta stali Corus, firmy chemicznej BOC oraz spółki medialnej Pearson, która w lipcu ma wprowadzić do obrotu akcje joint venture z Bertelsmannem i Audiofiną.FrankfurtDo godz. 18.00 frankfurcki DAX Xetra stracił 61,10 pkt. (0,83%). Uwagę inwestorów przyciągały pogłoski o ewentualnym połączeniu Dresdner Bank z Commerzbankiem. Notowania obu instytucji wzrosły. Oczekiwanie na pomyślne informacje, dotyczące działalności dostawcy oprogramowania SAP, pobudziło popyt na jego walory, podczas gdy niekorzystna rekomendacja spowodowała wyprzedaż papierów spółki informatycznej Epcos.ParyżW Paryżu przeważył spadek notowań. CAC-40 zakończył sesję na poziomie o 56,72 pkt. (0,87%), niższym niż w czwartek przy wyprzedaży walorów towarzystw telekomunikacyjnych i potentata branży spożywczej Danone. Na uwagę zasługiwał natomiast wzrost ceny akcji firmy Pernod Ricard w związku z perspektywą zakupu niektórych marek napojów alkoholowych od spółki Seagram. Zdrożały też papiery Air Liquide.TokioTokijski Nikkei 225 obniżył się nieznacznie, o 20,39 pkt. (0,2%), do najniższego poziomu od początku czerwca. Pozytywnym zjawiskiem był wzrost notowań firm Canon i Hitachi pod wpływem czwartkowej zwyżki cen akcji amerykańskich spółek high-tech. Wyrażano też nadzieję, że inwestorzy zagraniczni przestaną pozbywać się walorów japońskich firm high-tech. Ogólny wzrost notowań zahamowała jednak silna zniżka ceny papierów sieci domów towarowych Seven-Eleven Japan. Spowodowały ja obawy, że ich posiadacze mogą je sprzedać, aby zgromadzić środki na zakup akcji konkurencyjnej firmy Lawson, która zadebiutuje w lipcu na giełdzie tokijskiej.HongkongNa giełdzie w Hongkongu silnym bodźcem do kupowania akcji były nadzieje, że rząd ograniczy podaż subsydiowanych mieszkań, co powinno ożywić miejscowy sektor budowlany. W efekcie wyraźnie zdrożały akcje przedsiębiorstw, których działalność ma związek z rynkiem nieruchomości. Indeks grupujący tego rodzaju spółki wzrósł w piątek aż o 5,53%. Wskaźnik Hang Seng zyskał 354,04 pkt. (2,2%), do czego przyczyniły się też pomyślne rezultaty gospodarki chińskiej oraz przypuszczenia, że rząd w Pekinie może wypuścić obligacje, aby pobudzić aktywność ekonomiczną.
Kolumnę redagują: ANDRZEJ KRZEMIRSKI GRZEGORZ ZYBERT