Zarząd formalnie działającej od początku roku spółki Concert obawia się, że jego starania o stworzenie nowego światowego przedsiębiorstwa telekomunikacyjnego nie przynoszą efektu, gdyż firmy ?matki AT&T i British Telecommunications zbyt zaabsorbowane są własnymi problemami ? pisze Financial Times. Obserwatorzy przypuszczają, że powodem trudności są ograniczenia narzucone przez oba narodowe koncerny ich własnemu przedsięwzięciu. Jednak wczoraj przedstawiciele wszystkich trzech firm zaprzeczali doniesieniom o pojawieniu się napięć. AT&T i BT ponownie zadeklarowały poparcie dla strategii i zarządu Concertu. Prezes nowej spółki David Dorman stanowczo twierdził, że nie ma żadnych kwestii spornych. Przyznał jednak, że AT&T i BT są zajęte własnymi problemami, co utrudnia rozwój jego przedsiębiorstwa. Na rynku światowych usług telekomunikacyjnych doszło ostatnio do całej serii rozpadu międzynarodowych porozumień, z których najbardziej spektakularnym było fiasko Global One, którego udziałowcami byli Sprint, France Telecom i Deutsche Telekom ? przypomina FT.