Rynek obligacji

Dane dotyczące wzrostu deficytu na rachunkuobrotów bieżących negatywnie wpłynęły na rynek. Mimo atrakcyjnych cen i rentowności, gracze powstrzymują się od inwestycji.

Na rynku powszechnym przeważały wzrosty. Indeks Obligacji Skarbowych PARKIETU zyskał na wartości 0,15 pkt. proc. i wzrósł do 99,72 pkt. proc. Wolumen obrotu na fixingu wyniósł łącznie 94,8 tys. walorów, co oznacza jego spadek w porównaniu z poprzednim tygodniem o około 9%.? Dane o wysokości deficytu spowodowały obniżkę cen na rynku międzybankowym i pogłębiły trend spadkowy. Wzrosły natomiast rentowności. W przypadku papierów pięcioletnich osiągnęły one nawet 15,35% ? powiedział PARKIETOWI Maciej Słomka, dealer z Banku Pekao. W poniedziałek NBP podał, że deficyt obrotów bieżących wzrósł w sierpniu do 991 mln dolarów. W lipcu wyniósł on 701 mln dolarów. Analitycy przewidywali, że będzie on oscylował między 700?900 mln dolarów. Ich zdaniem, gorsze wyniki deficytu odbiją się negatywnie na rynku.Wtorkowe dane na temat nieznacznego spadku cen żywności spowodowały delikatne ocieplenie nastrojów. Jednak inwestorzy nadal zachowywali dużą ostrożność, powodem była środowa aukcja obligacji. Cała pula oferowana przez Ministerstwo Finansów została sprzedana, a średnia rentowność wyniosła 15,12%. W czwartek nastąpiła kontynuacja lekkiego trendu wzrostowego. Niezbyt dobre perspektywy makroekonomiczne powodują jednak, że mimo atrakcyjnych cen i wysokiej rentowności nie widać popytu na rynku.

P.U.