10.10. Warszawa (PAP) - Nadpłynność systemu bankowego może utrzymać się jeszcze w roku 2001 - poinformowała Rada polityki Pieniężnej w dokumencie "Założenia Polityki Pieniężnej na 2001 rok".

"W tej sytuacji bank centralny będzie prowadzić operacje absorbujące, wykorzystując w tym celu głównie emisje 28-dniowych bonów pieniężnych NBP i oddziałując bezpośrednio na jednomiesięczne stopy procentowe rynku międzybankowego" - napisała rada w dokumencie. W marcu Rada Polityki Pieniężnej zaleciła, w ramach realizacji polityki pieniężnej na 2000 rok, rozpoczęcie od III kwartału sprzedaży portfela skarbowych papierów wartościowych na kwotę 16,4 mld zł. Papiery te NBP uzyskał w wyniku konwersji niezbywalnych zobowiązań Skarbu Państwa na obligacje. W 1999 roku rząd skonwertował 16,4 mld złotych dawnego zadłużenia w NBP na obligacje, które bank centralny może sprzedać na rynku. Sprzedaż obligacji służyć ma zmniejszeniu nadpłynności na rynku pieniężnym, która oceniana jest obecnie na 19-20 mld zł. Obecnie NBP w celu zmniejszenia nadpłynności na rynku pieniężnym oferuje 28-dniowe bony pieniężne. NBP sprzedał dotychczas papiery za 918 mln zł. Jeśli w 2001 roku nadal będzie występowała nadpłynność systemu bankowego NBP zachowa dotychczasowy system stóp procentowych. Stopa referencyjna pozostanie stopą określającą minimalne oprocentowanie, absorbujących płynność, krótkookresowych operacji otwartego rynku. Podobnie jak w roku 2000, będzie ona wyznaczać najniższy poziom stóp oferowanych na międzybankowym rynku depozytów, o porównywalnym z operacjami NBP okresie zapadalności. "W procesie dochodzenia do stanu operacyjnego niedoboru płynności może pojawić się sytuacja, w której NBP prowadzić będzie zarówno operacje zasilające, jak i absorbujące. NBP odpowiednio dostosuje instrumenty i zakres prowadzenia operacji otwartego rynku, tak aby okres ten był możliwe krótki" - napisała RPP w dokumencie. Powstanie sytuacji operacyjnego niedoboru płynności w sektorze bankowym spowoduje konieczność modyfikacji systemu prowadzenia operacji otwartego rynku. Stopa referencyjna zachowa rolę instrumentu informującego o bieżącym kierunku polityki NBP, przestanie ona jednak wyznaczać minimalny poziom stóp na rynku międzybankowym. Stopa kredytu lombardowego nadal pełnić będzie funkcje stopy maksymalnej, określającej krańcowy koszt pozyskania pieniądza na rynku międzybankowym, a zarazem stopy wyznaczającej ogólny kierunek zmian polityki pieniężnej. W celu ułatwienia zarządzania płynnością przez banki komercyjne, NBP rozważy możliwość udzielania kredytu ze spłatą w ciągu tego samego dnia operacyjnego. Kredyt ten będzie zabezpieczony skarbowymi papierami wartościowymi. Według dokumentu RPP w sytuacji niedoboru płynności może zwiększyć się zakres wahań krótkookresowych stóp procentowych, których główną przyczyną będą zmiany stanów rachunków sektora publicznego w NBP. "Dla ograniczenia wahań NBP wprowadzi stopę depozytową banku centralnego. Stopa depozytowa będzie wyznaczała cenę, jaką bank centralny zaoferuje bankom za możliwość złożenia przez nie krótkookresowego depozytu. Oprocentowanie depozytu będzie kształtować się poniżej stopy referencyjnej NBP" - napisała RPP.(PAP)