Inwestorzy czekali na decyzję w sprawie polityki pieniężnej USA

Uczestnicy czołowych giełd czekali w środę na decyzję Zarządu Rezerwy Federalnej USA, dotyczącą stóp procentowych. Niepewność, która panowała na rynkach nowojorskich, udzieliła się inwestorom europejskim, a niewielkie początkowo zmiany Dow Jonesa i Nasdaqa uniemożliwiły ukształtowanie jednolitej tendencji w Europie.

Nowy JorkWe wtorek Nasdaq zyskał 171,55 pkt. (5,78%), odrabiając znaczną część poniesionych ostatnio strat. Dow Jones wzrósł o 163,81 pkt. (1,56%), a S&P 500 o 2,35%. Russell 2000 podniósł się o 2,17%.Początek sesji środowych przyniósł niewielkie zmiany notowań na obu rynkach nowojorskich. Inwestorzy czekali bowiem na decyzję Zarządu Rezerwy Federalnej w sprawie dalszego kształtu polityki pieniężnej. Wprawdzie przeważał pogląd, że po sześciu podwyżkach stóp procentowych od czerwca 1999 r. tym razem nie zostaną one zmienione, ale ? jak zwykle w takich wypadkach ? na giełdach utrzymywała się niepewność.Uwagę zwracało spore zainteresowanie akcjami firm high-tech, do którego przyczyniły się korzystne rezultaty spółek Sycamore Networks i Analog Devices. Wzrosły m.in. ceny walorów informatycznych potentatów Oracle, Intel oraz Sun Microsystems. Zdrożały też akcje giganta naftowego Exxon Mobil. Natomiast zaczęły spadać notowania Hewlett-Packard, a także banków, gdy Bank of America nie wykluczył podwojenia w czwartym kwartale strat wynikających ze złych długów.Przed południem przeważył wzrost notowań i Dow Jones zyskał ponad 26 pkt. (0,24%), a wskaźnik rynku Nasdaq 0,75%. Dow Jones Composite Internet Index obniżył się w tym czasie o 0,86%.LondynW związku z brakiem zdecydowanych bodźców z rynków nowojorskich londyński FT-SE 100 wzrósł tylko o 19,4 pkt. (0,3%). Do zwyżki przyczynił się popyt na walory towarzystw naftowych BP Amoco i Shell, związany ze wzrostem cen ropy, oraz zainteresowanie papierami przedsiębiorstw telekomunikacyjnych. Tym ostatnim sprzyjały dobre wyniki Vodafone Group i Energis. Wyraźnie zyskały też akcje dostawcy oprogramowania dla przedsiębiorstw Misys. Większy wzrost notowań uniemożliwiła niepewność przed decyzją banku centralnego USA w sprawie polityki pieniężnej.FrankfurtNa giełdzie frankfurckiej przeważała do godz. 18.00 tendencja spadkowa. DAX Xetra stracił w tym czasie 29,24 pkt. (0,42%), głównie wskutek wyprzedaży akcji koncernu DaimlerChrysler. Inwestorów niepokoiła kondycja finansowa amerykańskiej części tej firmy oraz pesymistyczna prognoza sporządzona przez Merrill Lynch. Tymczasem dobre wyniki pobudziły zainteresowanie walorami towarzystwa lotniczego Lufthansa oraz Commerzbank. Chętnie kupowano też papiery spółek high-tech Siemens i Infineon.ParyżNiepewność przed decyzją w sprawie poziomu oprocentowania w USA utrudniała wzrost notowań na parkiecie paryskim. CAC-40 zyskał jednak 75,80 pkt. (1,22%), głównie dzięki zwyżce cen akcji czołowych firm informatycznych, telekomunikacyjnych i medialnych. Były wśród nich Cap Gemini, Bouygues oraz Havas Advertising. Ostatnia z tych spółek poinformowała właśnie o wyraźnym zwiększeniu wpływów ze sprzedaży.TokioBardzo silny wzrost nowojorskiego Nasdaqa we wtorek zachęcił wczoraj do kupowania akcji uczestników parkietu tokijskiego. Silny impuls stanowiły też korzystne rezultaty czołowego operatora telefonii komórkowej NTT DoCoMo. Wyraźnie zyskały na wartości nie tylko akcje telekomunikacyjnego giganta, lecz także walory inwestora internetowego Softbank, producenta komputerów NEC i innych spółek high-tech. Nikkei 225 podniósł się o 139,10 pkt. (0,95%), ale większy wzrost uniemożliwiła ciągła niepewność dotycząca wyników wyborów w USA oraz spór w japońskich kołach rządowych. Uwagę zwracał silny spadek notowań sieci supermarketów Daiei, która przeżywa trudności finansowe.HongkongNa giełdzie w Hongkongu nastąpił niewielki spadek notowań. Hang Seng stracił 50,12 pkt. (0,33%), reagując na wyprzedaż walorów banku HSBC oraz spółki internetowo-telekomunikacyjnej Pacific Century CyberWorks. Zniżki ich cen nie był w stanie zrównoważyć znaczny popyt na akcje operatora telefonii komórkowej China Mobile oraz konglomeratu Hutchison Whampoa, które mają powiązania z Vodafone Group

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI